"Kiedy dzieci?" – Dzień Matki jako bolesne przypomnienie dla wielu Polek. Nowe światło na bezdzietność w Polsce

Dzień Matki, tradycyjnie celebrowany jako święto miłości i wdzięczności, dla coraz większej grupy Polek staje się dniem trudnym, naznaczonym presją społeczną i niespełnionymi marzeniami o macierzyństwie. Badanie przeprowadzone przez Instytut Badań Pollster rzuca nowe światło na złożoność bezdzietności w Polsce, obalając stereotypy i ukazując, że za brakiem potomstwa często stoją bariery, a nie świadomy wybór. Wyniki te wyraźnie wskazują, że dla wielu kobiet ten dzień jest bolesnym przypomnieniem o macierzyństwie, które się nie wydarzyło – często nie z wyboru, lecz z powodu okoliczności.

dziecko

i

Młoda matka w beżowym swetrze, uśmiechnięta, z długimi włosami, z czułością patrzy na leżące obok niej niemowlę, które radośnie się śmieje. Dziecko ma błękitne oczy i jest ubrane w jasne ubranko. Ta scena macierzyństwa, symbolizująca nowe życie i wsparcie finansowe dla rodziców, jest tematem artykułu, który znajdziesz na Super Biznes.

Zaskakujące dane z badania  pokazują, że ponad połowa, bo aż 56% bezdzietnych kobiet do 35. roku życia, chciałaby mieć dzieci. Nawet w grupie wiekowej 36–49 lat, odsetek ten wynosi znaczące 40%. Te liczby jednoznacznie wskazują, że za bezdzietnością w Polsce rzadko stoi wyłącznie świadoma decyzja o życiu "childfree". Zamiast tego, kobiety czują się traktowane przez społeczeństwo jako mniej wartościowe – aż 67% bezdzietnych Polek doświadcza tego poczucia, co w Dzień Matki potęguje dodatkowo presja ze strony najbliższych.

Co zatem powstrzymuje Polki przed realizacją marzeń o macierzyństwie? Badanie wskazuje, że głównym powodem nie jest ideologia, lecz brak odpowiedniego partnera, na co wskazuje 28% kobiet w wieku 18-49 lat. Wśród najmłodszych respondentek (do 35. roku życia) dominują obawy przed porodem (31%) oraz wysokie koszty wychowania dziecka (30%). Dodatkowo, 26% kobiet wskazuje na chęć swobody w życiu, a równie duży odsetek obawia się komplikacji zdrowotnych w ciąży. Ewa Kubica-Ścieszko, dyrektorka zarządzająca Instytutu Badań Pollster, podkreśla: "W debacie publicznej często słyszymy, że młodzi nie chcą dzieci. Tymczasem nasze dane pokazują coś dużo bardziej złożonego: wiele kobiet chce zostać matkami, ale nie widzi dziś do tego bezpiecznych warunków. Bezdzietność w Polsce to nie jest historia o buncie – to historia o barierach: ekonomicznych, relacyjnych, zdrowotnych".

Dzień Matki jest szczególnie trudny dla kobiet mierzących się z wszechobecną presją społeczną. Aż 76% bezdzietnych Polek uważa, że w społeczeństwie istnieje silna presja na posiadanie dzieci, a 73% zgadza się ze stwierdzeniem, że bezdzietność jest wciąż postrzegana jako coś nietypowego lub egoistycznego. Co druga bezdzietna kobieta (51%) regularnie słyszy pytania typu "Kiedy dzieci?" lub spotyka się z negatywnymi komentarzami. Najczęściej źródłem tej presji jest najbliższe otoczenie: bliska rodzina (51%), dalsza rodzina (41%) i znajomi (35%). Respondentki w badaniu dzielą się swoimi doświadczeniami, mówiąc o poczuciu bycia "mniej wartościową", braku zrozumienia dla tego, że dziecko nie jest wyznacznikiem kobiecości, a także o traumatycznych doświadczeniach w opiece zdrowotnej, gdzie ciążę proponuje się jako "lekarstwo" na schorzenia ginekologiczne. Apelują o większą wrażliwość, gdyż "nie każdy może mieć dzieci – choćby chciał – i to może być temat trudny dla tej osoby".

Badanie ujawnia także narastający żal z powodu bezdzietności, który rośnie wraz z wiekiem. O ile wśród kobiet do 35. roku życia żałuje 21%, to w grupie 36–49 lat odsetek ten wzrasta do 38%. Wśród bezdzietnych kobiet po 50. roku życia już 47% przyznaje, że żałuje braku dzieci. Co więcej, te kobiety często idealizują rodzicielstwo, postrzegając je jako dar nadający życiu sens. Paradoksalnie, im mniej realne staje się macierzyństwo, tym silniejsza jest tęsknota za tą rolą. Te kobiety częściej odczuwają samotność (ponad jedna czwarta wobec 18% matek) i doświadczają dyskryminacji w pracy (20%) oraz w innych obszarach życia (25%).

Raport skutecznie obala stereotyp bezdzietnej kobiety jako nastawionej wyłącznie na imprezowanie. Zaledwie 9% bezdzietnych kobiet deklaruje chodzenie do klubów, podczas gdy 42% z nich intensywnie podnosi kwalifikacje zawodowe (wobec 18% matek). Praca zawodowa i edukacja zajmują bezdzietnym kobietom 37% czasu, co wyraźnie wskazuje na ich zaangażowanie w rozwój osobisty i karierę.

Głosy bezdzietnych kobiet

Respondentki badania tak opisują swoje doświadczenia:

„W rozmowach wielokrotnie słyszałam, że nie mam o czymś pojęcia, bo nie jestem rodzicem, albo byłam trzymana na dystans, nie wpuszczano mnie do jakieś zacieśniającejsię grupy, bo były w niej same matki”

„Podejścia, że dziecko nie jest wyznacznikiem kobiecości ani dorosłości, a tym bardziej sukcesu” - tego brakuje respondentkom w polskim społeczeństwie.

„Leczenie schorzeń ginekologicznych ciążą: ‘Jak Pani urodzi,to przejdzie’” - tak respondentki opisują swoje doświadczenia w opiece zdrowotnej.

„Większej wrażliwości. Nie każdy może mieć dzieci - choćby chciał - ito może być temat trudny dla tej osoby, która niekoniecznie chce się tym dzielić”

Badanie Pollstera nie ma na celu tworzenia konfliktu między matkami a kobietami bez dzieci, lecz ukazuje silną potrzebę oceniania kobiecych wyborów w Polsce. Ewa Kubica-Ścieszko podkreśla: "To badanie nie jest głosem przeciw matkom ani przeciw bezdzietnym. To głos za tym, żeby różne kobiece drogi były traktowane z równym szacunkiem. Dane pokazują, że tego szacunku wciąż brakuje". Potrzebę porozumienia widać w inicjatywach takich jak spotkanie "Matki/Niematki" w ramach Festiwalu Mamy Wolne, które łączy kobiety niezależnie od ich statusu rodzicielskiego.

Komentarz eksperta

Dane komentuje Paula Pustułka, socjolożka, profesorka Uniwersytetu SWPS, Kierowniczka Młodzi w Centrum Lab

“Wyniki pokazują, że młode kobiety, choć popierają progresywne wartości, wcale nie dewaluują wartości rodziny i macierzyństwa. Warto wskazać, że młodym kobietom, któredzieci mieć chcą a nie mają, szczególnie szkodzi społeczna presja i próby kontrolowania ich reprodukcji. Pseudo wspierające pytania o posiadanie potomstwa stają się aktamimikroagresji (negatywnie wpływają na poczucie własnej wartości) i są doprawdy nie na miejscu w XXI wieku.

Zgromadzone dane mogą pomóc wyjaśnić dwie koncepcje: ambiwalencji reprodukcyjnej i przymusowej bezdzietności. Ta pierwsza mówi, że we współczesnym świecie decyzja opotomstwie łączy się ze stałym wahaniem i poczuciem niepewności względem tego czy mieć dzieci, ile ich mieć, kiedy i z kim. Ewaluacjapotencjalnych korzyści i kosztów powoduje stałą sinusoidę postaw “na tak”,“na nie”, jak i przewagę postaw “nie wiem”, którą pytane o plany prokreacyjne młode kobiety w badaniach jakościowych prowadzonych w Młodych w Centrum Lab wyrażają najczęściej.

Ta druga koncepcja sygnalizuje, że nie wszystkie osoby bezdzietne są nimi“z wyboru”, i że świadomie wybrały opcję “childfree”. Przymus bezdzietności wynika ze splotu czynników:mimo chęci posiadania potomstwa, badane osoby nie są w stanie znaleźć partnera/ki, nie mają wystarczających środków materialnych, stabilności mieszkaniowej czy zawodowej lub- coraz częściej - mają kłopoty zdrowotne i mierzą się z niepłodnością, która także “wymusza” nieobecność potomstwa w ich biografiach. Zgromadzone dane bezsprzecznie pokazują, że czas skończyć z dyskursywnym mitem kobiet-egoistek, czyli sytuacji,gdy młode kobiety opisuje się jako rzekomo zbyt skupione na sobie - zwłaszcza na swojej karierze - czy teżnie mające potrzeb emocjonalno-rodzinnych.”

Instytutu Badań Pollster

i

Autor: Instytutu Badań Pollster/ Materiały prasowe
Instytutu Badań Pollster

i

Autor: Instytutu Badań Pollster/ Materiały prasowe
Dzień Matki na szpitalnych oddziałach w Bydgoszczy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki