- Trudności laktacyjne dotyczą około 60% matek i nie świadczą o braku kompetencji
- Ból brodawek i rozdrażnienie dziecka przy piersi wymagają znalezienia przyczyny, a nie przeczekania
- Najbardziej odczuwalna pomoc obejmuje konkretne obowiązki, jedzenie, odpoczynek i spokojne słuchanie
- Gorączka, czerwone smugi na piersi lub nasilające się objawy wymagają pilnej konsultacji lekarskiej
Trudności z karmieniem na początku. Dlaczego to nie porażka?
Trudności z karmieniem pojawiają się najczęściej na początku, gdy mama i dziecko dopiero uczą się wspólnego rytmu. Chodzi m.in. o bolesne brodawki, problemy z przystawianiem, obrzęk, zastój czy poczucie braku pokarmu. Nie oznacza to braku umiejętności ani konieczności rezygnacji z karmienia. Problemów laktacyjnych doświadcza około 60% matek w Polsce, dlatego to sytuacja wymagająca wsparcia, a nie oceny.
Pomoc bez 'złotych rad'. Jak wspierać mamę karmiącą?
Zamiast mówić „po prostu przystawiaj częściej” lub „każda kobieta ma mleko”, lepiej najpierw uznać, że sytuacja może być wyczerpująca. Pomaga spokojne zdanie: „Widzę, że jest ci trudno, chcesz o tym opowiedzieć?”. Mama nie zawsze oczekuje rozwiązania od razu, czasem potrzebuje wysłuchania i chwili bez presji.
Zdanie „daj znać, gdybyś czegoś potrzebowała” zrzuca na mamę ciężar organizowania wsparcia. Znacznie lepiej po prostu przejąć codzienne obowiązki, bez narzucania własnego zdania:
- Przyniesienie wody, posiłku lub przekąski podczas karmienia
- Zajęcie się starszym dzieckiem, zakupami albo prostym obiadem
- Podanie dziecka nocą do karmienia i przewinięcie go po posiłku
- Umycie elementów laktatora lub przygotowanie butelek przy karmieniu mieszanym
Ból piersi, gorączka i brak pokarmu. Kiedy szukać pomocy?
Ból przy karmieniu nie jest czymś, co trzeba po prostu przetrwać. Najczęściej wynika z nieprawidłowego przystawienia, gdy dziecko ssie samą brodawkę. Zamiast komentować technikę, bliska osoba może pomóc w odpoczynku i umówieniu wizyty położnej środowiskowej lub doradczyni laktacyjnej.
Podejrzenie zbyt małej ilości pokarmu także nie jest równoznaczne z tym, że mama „nie ma mleka”. Znaczenie mają między innymi masa ciała i wzrastanie dziecka, a także sposób przystawiania oraz częstotliwość karmień. Po porodzie można skorzystać z wizyt patronażowych położnej, a przy bardziej złożonych trudnościach z pomocy poradni lub konsultanta laktacyjnego.
Pilnej konsultacji lekarskiej wymagają m.in. gorączka, czerwone smugi na piersi, ropa lub krew w pokarmie i brak poprawy po 24 godzinach. Ważny jest też stan psychiczny kobiety. Niepokojące sygnały to silny lęk, bezsenność mimo możliwości snu, częsty płacz czy poczucie beznadziei. Najlepszym wsparciem staje się wtedy przejęcie domowych obowiązków, pomoc w znalezieniu specjalisty i stała obecność.
Źródła:
- Office on Women’s Health (Common breastfeeding challenges)
- Office on Women’s Health (Preparing to breastfeed)
- Postpartum Support International (How Partners, Friends, and Family Can Support a New Mom)
- Medycyna Praktyczna – Pediatria (Kiedy potrzebna jest profesjonalna pomoc?)
- Medycyna Praktyczna – Pediatria (Fachowa pomoc w karmieniu piersią)
- Medycyna Praktyczna – Pediatria (Kto to jest konsultant IBCLC/doradca laktacyjny CDL)
- Child Mind Institute (Beyond Postpartum Depression: What Are PMADs?)
- Medycyna Praktyczna – Pediatria (Co zrobić, gdy nie mogę wykarmić lub karmić piersią?)