Koszmarny karambol na A4. Kilka samochodów zderzyło się w dwóch kraksach

Niedzielne popołudnie na autostradzie A4 niedaleko Tarnowa przyniosło gigantyczne utrudnienia. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, w dwóch następujących po sobie kolizjach brało udział sześć pojazdów. Straż pożarna z kolei podaje, że aut było siedem. Ranna została jedna osoba, a trasa w stronę Rzeszowa została całkowicie zablokowana.

Tylna część białej karetki pogotowia z otwartymi drzwiami, czerwonym napisem AMBULANS i niebieskim światłem błyskowym. Na szybach naklejki P w czerwonym okręgu oraz niebieski symbol Państwowego Ratownictwa Medycznego, odzwierciedlające dramatyczne zdarzenia na A4, o których możesz przeczytać na naszym portalu.
Autor: Pixabay.com Karetka pogotowia
  • W niedzielę na autostradzie A4 w miejscowości Bobrowniki Wielkie, na odcinku pomiędzy węzłami Tarnów Mościce i Tarnów Centrum w kierunku Rzeszowa, doszło do zderzenia kilku pojazdów.
  • W efekcie dwóch kolizji, do których doszło niemal w tym samym miejscu, poszkodowana została co najmniej jedna osoba, a trasa została zablokowana.
  • Policjanci wyznaczyli specjalne objazdy omijające zablokowany odcinek autostrady.

Dwie kraksy na A4 pod Tarnowem. Karambol kilku aut

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w niedzielę 21 czerwca na autostradzie A4 na wysokości miejscowości Bobrowniki Wielkie, dokładnie między węzłami Tarnów Mościce a Tarnów Centrum. Z ustaleń Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie wynika, że miały tam miejsce dwa oddzielne zdarzenia drogowe. W pierwszym z nich udział wzięły dwa samochody. Kilkadziesiąt metrów dalej doszło do kolejnej kraksy, w której zderzyły się cztery pojazdy. Nieco inne dane przekazali strażacy, którzy poinformowali, że w karambolu brało łącznie udział aż siedem maszyn.

Na miejscu swoje czynności prowadzą strażacy, ratownicy medyczni i policjanci. Według pierwszych ustaleń nie było ofiar śmiertelnych, ale jedna osoba odniosła obrażenia.

Autostrada A4 zablokowana. Zorganizowano objazdy

Odcinek autostrady A4 prowadzący w kierunku Rzeszowa został zupełnie zablokowany. Funkcjonariusze policji od razu zajęli się kierowaniem ruchu na trasy alternatywne, by w miarę możliwości rozładować potężny zator, który zaczął się tworzyć na trasie.

Kierowcom zalecono śledzenie najświeższych komunikatów drogowych i rygorystyczne przestrzeganie wskazówek podawanych przez służby kierujące ruchem. Podróżujący w stronę Rzeszowa musieli się liczyć z koniecznością uzbrojenia w cierpliwość i znacznie wydłużonym czasem przejazdu, zanim udało się uprzątnąć rozbite pojazdy z autostrady pod Tarnowem.

Sonda
Czujesz się bezpieczny na polskich drogach?
Obława na byłego policjanta w Mierzawie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki