Ciało noworodka na wysypisku śmieci w Łężycach pod Gdynią. Do tragicznego odkrycia doszło w piątek w tamtejszym Zakładzie Unieszkodliwiania Odpadów Ekodolina. Ciało noworodka znalazła na taśmie sortującej śmieci jedna z pracownic. Chłopiec to według wstępnej opinii biegłej ośmiomiesięczny wcześniak, który zmarł w ciągu poprzedniej doby lub do trzech dni wstecz. Tymczasem policja sprawdza, skąd pochodziły śmieci, i apeluje do mieszkańców.
i
Autor: TanteTati/cc0/Pixabay.com/ Archiwum prywatneCiało noworodka na wysypisku śmieci w Łężycach pod Gdynią. Policja sprawdza, skąd pochodziły śmieci, i apeluje do mieszkańców.
Ciało noworodka na wysypisku śmieci w Łężycach. Policja wydała ważny apel, sprawa jest poważna
Ciało noworodka na wysypisku śmieci w Łężycach. Znalazła je w piątek na taśmie sortującej pracownica tamtejszego Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Ekodolina. Chłopiec to według wstępnej opinii biegłej ośmiomiesięczny wcześniak, który zmarł w ciągu poprzedniej doby lub do trzech dni wstecz. Na ciele noworodka znaleziono ponadto obrażenia. Sekcja zwłok ujawni ich charakter i da odpowiedź na pytanie, czy noworodek urodził się żywy, czy martwy - badanie zaplanowano na poniedziałek.
Tymczasem policja sprawdza, skąd pochodzą śmieci, w których znaleziono ciało noworodka, co ma doprowadzić do odnalezienia matki dziecka. Mundurowi apelują, by osoby, które widziały kobietę będącą ostatnio w ciąży, a nie mającą dziecka, zgłaszały się w związku z tym do organów ścigania.