Spis treści
Maleńka foka znaleziona w Ustce. Irek był skrajnie osłabiony
W sobotę, 7 marca, na plaży w Ustce natrafiono na młodego fokę szarą pokrytą charakterystycznym, białym futrem – tzw. lanugo, typowym dla najmłodszych osobników. Na miejsce szybko przyjechali wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF. Obszar wokół zwierzęcia został odgrodzony, a spacerującym wyjaśniano, jak należy zachować się w obecności dzikiego ssaka.
Szybko ustalono, że szczenię ma około tygodnia i jest w bardzo złym stanie – było wyraźnie wychudzone i osłabione. Specjaliści ze Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu podjęli decyzję o przewiezieniu go do ośrodka rehabilitacji. Maluch ważący 17 kilogramów otrzymał imię Irek – od ławeczki Ireny Kwiatkowskiej znajdującej się w pobliżu miejsca, gdzie został odnaleziony.
Malec z Ustki zrzuca szczenięce futerko. Wkrótce wróci do Bałtyku
Obecnie mały Irek przebywa pod okiem specjalistów w helskim ośrodku rehabilitacji fok. Jest to pierwszy pacjent tej placówki w bieżącym roku. Zgodnie z informacjami przekazywanymi w mediach społecznościowych, zwierzę stopniowo odzyskuje siły i wraca do zdrowia.
"Ciekawe co u naszego pacjenta nr 1 Irka? Gubi już swoje szczenięce futerko lanugo, zdrowieje i mamy nadzieję, że już wkrótce zacznie samodzielnie jeść. Trzymajcie kciuki" - podaje fokarium na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Młoda foka jest pod stałą, profesjonalną opieką w ośrodku. Kiedy tylko odzyska pełnię sił i osiągnie odpowiednią kondycję, zostanie wypuszczona z powrotem do swojego naturalnego środowiska – do Bałtyku.
Spotkałeś fokę na plaży? Sprawdź, co robić i kogo powiadomić
Należy pamiętać, że napotkanie foki na plaży wymaga od nas szczególnej ostrożności i zachowania odpowiedniego dystansu. Fokarium przypomina w mediach społecznościowych o kilku kluczowych zasadach postępowania w takiej sytuacji.
"Nie zbliżaj się! Pamiętaj, foka jest dzikim zwierzęciem, które przestraszone lub rozdrażnione może stać się bardzo agresywne i dotkliwie pogryźć!" - czytamy na profilu fokarium.
Zawsze powinniśmy pozwolić foce spokojnie odpocząć na brzegu. Sam fakt, że zwierzę wyleguje się na plaży, absolutnie nie musi oznaczać, że jest chore. Pod żadnym pozorem nie wolno jej dotykać ani próbować chwytać. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do jej stanu, powinniśmy skontaktować się z wykwalifikowanymi służbami.
Trzeba mieć na uwadze, że plaża to naturalne środowisko życia fok. Zawsze utrzymujmy dystans, unikajmy głośnych dźwięków i pilnujmy, aby nasze domowe pupile podczas spacerów nie podchodziły zbyt blisko dzikiego ssaka.
"Jeżeli martwi Cię zachowanie lub kondycja zwierzęcia, zadzwoń pod numer naszej całodobowej gorącej linii 601–88–99–40 lub do Błękitnego Patrolu WWF 795 536 009. Powiemy Ci, co dalej robić i jeśli będzie trzeba na miejsce przyjadą osoby przygotowane do zabezpieczenia zwierzęcia" - dodaje fokarium.