To mogło skończyć się TRAGICZNIE! Przemarznięty 4-latek bez czapki i szalika szedł samotnie wzdłuż drogi. Nagle...

2021-01-13 18:08 eib
To mogło skończyć się TRAGICZNIE! Przemarznięty 4-latek bez czapki i szalika szedł samotnie wzdłuż drogi. Nagle...
Autor: Pixabay To mogło skończyć się TRAGICZNIE! Przemarznięty 4-latek bez czapki i szalika szedł samotnie wzdłuż drogi. Nagle...

To, co wydarzyło się w Bytowie mogło skończyć się tragedią. Kierowca jadący ruchliwą ulicą miasta zauważył przemarzniętego 4-latka. Zaalarmował policjantów, którzy odnaleźli rodziców chłopca i przekazali go matce. Maluch miał w tym czasie przebywać w przedszkolu. Śledczy wyjaśniają jak doszło do samowolnego oddalenia się 4-latka z przedszkola. Za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, która sprawowała opiekę nad chłopcem grozi kara pozbawienia wolności do 3 miesięcy do 5 lat.

Bytów: przemarźnięty 4-latek szedł ruchliwą ulicą. Powinien być w przedszkolu

O małym chłopcu idącym przy ruchliwej jezdni zaalarmował 12 stycznia po godzinie 15:00 jeden z kierowców. Na miejsce natychmiast wysłany został patrol policji. 4-latek był przemarznięty i przemoczony. Mimo niskiej temperatury nie miał czapki ani rękawiczek. Funkcjonariusze zaopiekowali się chłopcem, ogrzali go i uspokoili.

Zobacz: Okrutna śmierć Pawła Adamowicza. Jak Stefan W. spędza drugą rocznicę morderstwa? Wciąż nie został skazany!

Mundurowi ustalili gdzie mieszka chłopiec i skontaktowali się z jego rodzicami. Matka dziecka była zaskoczona, gdyż jej dziecko w tym czasie miało przebywać w przedszkolu.

- Gdy policjanci udali się do placówki, do której uczęszcza 4-latek, wstępnie ustalili, że opiekująca się nim przedszkolanka najprawdopodobniej nie zauważyła, że maluch samodzielnie opuścił budynek - informują policjanci z KPP w Bytowie.

Bytowscy śledczy badają okoliczności tego zdarzenia. Za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, która sprawuję opiekę grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Dziecko wypadło z okna trzeciego piętra kamienicy