Koronawirus. Właścicielka salonu fryzjerskiego otworzyła zakład. Gorzko tego pożałowała

2020-04-01 16:46 BE
Fryzjerzy
Autor: pixabay

Właścicielka jednego z salonów fryzjerskich w Gdańsku dostała dziś (1 kwietnia) mandat. Kobieta, mimo nowych wytycznych, wśród których jest m.in. zakaz funkcjonowania salonów kosmetycznych i fryzjerskich, obsługiwała klientów.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował wczoraj Polaków o wprowadzeniu nowych obostrzeń i rozwiązań w związku z panującą epidemią koronawirusa. Od dzisiaj w całym kraju obowiązują m.in. ograniczenia dostępu do parków i miejsc rekreacji, zakaz korzystania z wypożyczalni rowerów miejskich, zamknięte są hotele (poza pracowniczymi, które przyjmują pracowników pracujących na budowie czy służące jako miejsce kwarantanny), a także salony kosmetyczne i fryzjerskie.

Według zapowiedzi rządu, obostrzenia te będą egzekwowane przy pomocy policji. Podczas dzisiejszego patrolu po ulichach Gdańska, służby trafiły na otwarty zakład fryzjerski. Właścicielka, która przjmowała dziś klientów, zostałą ukarana mandatem karnym o wysokości 500 złotych.

SPRAWDŹ: Gdzie kupić Super Express w trakcie kwarantanny?

Posłuchaj, jak dbać o dłonie w obliczu koronawirusa. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.
Pielęgniarka zdradza ile zarabia w czasach koronawirusa. Chce podwyżki. Kwota szokuje

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.