- 20. Półmaraton Warszawski za nami - Elżbieta Glinka triumfuje, będąc o krok od rekordu.
- Warszawianka, mimo kryzysu, pokazała niezwykłą determinację, finiszując z czasem 1:09:25.
- To największy masowy bieg w Polsce, z blisko 25 tysiącami uczestników.
- Kto jeszcze stanął na podium?
Za Glinką się kurzyło! Fenomenalny wynik
To był jej dzień. Elżbieta Glinka wpadła na metę z czasem 1:09:25. Wynik robi ogromne wrażenie - zabrakło zaledwie kilku sekund do rekordu. Do tej pory barierę 1:10 złamała tylko Karolina Nadolska z czasem 1:09:18. Glinka była bardzo blisko powtórzenia tego osiągnięcia.
- Dziękuję kibicom, bo miałam duży kryzys na początku, złapała mnie kolka, ale nie mogłam się poddać. Chciałam pobiec tutaj, dla nas, w swoim mieście i dla Warszawy. Dałam z siebie wszystko i wam to dedykuję - powiedziała na mecie.
Elżbieta Glinka to przykład sportowej determinacji. Absolwentka Politechniki Warszawskiej, na co dzień pracuje w branży budowlanej. Biega od kilku lat, a do regularnych treningów namówił ją kierownik budowy. Dziś łączy etat z rywalizacją na najwyższym poziomie, dosłownie depcząc po piętach profesjonalistom.
„Elżbieta Glinka pierwszą od 13 lat Polką, która wygrywa stołeczny półmaraton. Czapki z głów i chusteczki do wycierania łez wzruszenia poprosimy” - pogratulowali organizatorzy.
20. Półmaraton Warszawski. Kto jeszcze zajął podium? Amon Kiptoo gnał jak szalony
Rywalizacja w Półmaratonie Warszawskim miała wyraźnie międzynarodowy charakter, a na trasie nie brakowało uznanych zawodników z różnych części świata. Tuż za zwyciężczynią kobiet, Elżbieta Glinką, finiszowała Fatima Ezzahra Birdaha z czasem 1:10:13, a na trzecim miejscu uplasowała się Hilda Jelagat Kiptum, która ukończyła bieg w 1:10:38. Kolejne Polki, Sabina Jarząbek oraz Sylwia Ślęzak, skończyły rywalizację odpowiednio na 15. i 16. pozycji.
Pierwszy metę przekroczył Amon Kiptoo z Kenii, który osiągnął godny podziwu czas 1:01:09, przed swoim rodakiem Samuelem Naibei Kiplimo (1:02:06) oraz Marokańczykiem Hamza Sahli (1:02:21). Najlepiej spośród Polaków zaprezentował się Mateusz Kaczor, który zajął 8. miejsce z wynikiem 1:04:40.
Tegoroczna edycja przyciągnęła blisko 25 tysięcy uczestników. To największy bieg masowy w historii Polski. Niektórzy finiszowali, gdy inni dopiero ruszali na trasę - tak ogromna była skala wydarzenia.
„Największy bieg masowy w historii Polski już na trasie! Blisko 25 000 biegaczy mierzy się ze swoimi słabościami” - podkreślali organizatorzy.
Zanim wystartował półmaraton, rozegrano New Balance Bieg na Piątkę. Najlepsi na dystansie 5 km okazali się Andrzej Kowalczyk z czasem 14:40 oraz Agnieszka Chorzępa z wynikiem 16:07.