- Groźna sytuacja w stolicy z udziałem lodu.
- Zaparkowany pojazd został zniszczony przez spadającą bryłę.
- Sprawdź, kto odpowiada za usuwanie nawisów i gdzie zgłaszać zagrożenia.
Bryła lodu spadła na samochód
Do tego groźnego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór. Według ustaleń Miejskiego Reportera, z gzymsu kamienicy przy ulicy Okólnik oderwał się spory fragment zmarzliny, który z impetem uderzył w chodnik oraz stojący tam samochód dostawczy marki Renault Trafic. Siła uderzenia okazała się na tyle duża, że doszczętnie zniszczyła przednią szybę oraz wgniotła dach pojazdu.
Na miejscu niezwłocznie pojawili się funkcjonariusze policji oraz strażacy. Ratownicy wykorzystali specjalistyczny podnośnik, aby dotrzeć do gzymsu i usunąć pozostałe fragmenty lodu, co pozwoliło wyeliminować dalsze zagrożenie dla przechodniów oraz innych aut zaparkowanych w pobliżu.
Polecany artykuł:
Obowiązki zarządców budynków
Przepisy prawa jasno wskazują, że ciężar dbania o bezpieczeństwo wokół nieruchomości spoczywa na właścicielach oraz zarządcach budynków. Są oni zobligowani do utrzymywania obiektu w stanie niestwarzającym zagrożenia, co oznacza konieczność bieżącego usuwania zwisających sopli, nawisów śnieżnych czy brył lodu mogących spaść na ludzi lub mienie.
Każdy przypadek wystąpienia ryzyka w przestrzeni miejskiej, taki jak niebezpieczne oblodzenie czy zwisające sople można zgłaszać przez całą dobę do Miejskiego Centrum Kontaktu Warszawa 19115. Mieszkańcy mają do dyspozycji zgłoszenia za pośrednictwem aplikacji mobilnej oraz specjalnego serwisu internetowego.
Źródło: Miejski Reporter