Były partner 53-latki zaatakował i zabił. Ranił też jej obecnego ukochanego

2026-02-04 9:39

We wtorek (3 lutego) późnym wieczorem na klatce schodowej starej kamienicy przy ul. Łochowskiej rozegrały się sceny grozy. 53-letnia kobieta została zaatakowana nożem i mimo walki policjantów, a później ratowników o jej życie, zmarła na miejscu. Ranny został także jej 70-letni partner. Policja szybko zatrzymała podejrzanego. Jak ustalono, napastnikiem był były partner ofiary.

  • Na Pradze-Północ rozegrały się tragiczne wydarzenia. Doszło tam do ataku nożem w kamienicy.
  • 53-letnia kobieta zginęła na miejscu. Jej 70-letni partner został ranny.
  • Sprawcą okazał się były partner ofiary. Godzinę po ataku został zatrzymany przez policję.

Szczegóły ataku na Pradze-Północ

Przed godziną 22 otrzymaliśmy informację o ataku na kobietę. Policjanci pojechali na miejsce i podjęli akcję ratunkową, którą później przejął zespół ratownictwa medyczengo. Niestety, 53-latki nie udało się uratować. Ranny został też jej 70-letni partner, którego przewieziono do szpitala − powiedziała w rozmowie z „Super Expressem” nadkom. Paulina Onyszko z policji na Pradze-Północ.

Szybka akcja policji i zatrzymanie sprawcy

Z pierwszych ustaleń wynika, że ofiara i jej obecny partner zostali zaatakowani przez byłego partnera kobiety. Po zdarzeniu napastnik miał uciec pieszo z miejsca dramatu. Narzędzie, którym się posłużył miał wyrzucić kilkadziesiąt metrów dalej. Dzięki sprawnej akcji policji 68-letni mężczyzna został zatrzymany niespełna godzinę później. − Jest już w dyspozycji policji – dodała nadkom. Onyszko.

Śledztwo w toku

Na miejscu przez wiele godzin pracowali policyjni technicy kryminalistyki. Teren wokół kamienicy został zabezpieczony taśmą, a w okolicy stały radiowozy. − Wykonywaliśmy na miejscu zdarzenia oględziny z udziałem prokuratora. Policjanci cały czas pracują, żeby wyjaśnić okoliczności zdarzenia − przekazała policja.

Jak słyszymy, stan zdrowia rannego 70-latka ma kluczowe znaczenie dla dalszych czynności procesowych. − Oczywiście, jeżeli stan zdrowia rannego na to pozwoli, będziemy prowadzić z nim czynności procesowe − podkreśliła i podsumowała rzeczniczka.

Nożowniczka groziła taksówkarzowi nożem. Szokujące sceny na łódzkim Widzewie
Sonda
Czy kiedykolwiek groził Ci ktoś nożem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki