Groził, że wysadzi partnerkę i dzieci. Był kompletnie pijany
Do zdarzenia doszło na początku maja, gdy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Otwocku otrzymał wezwanie od wyraźnie przestraszonej kobiety. Zgłaszająca poinformowała, że partner wszczął awanturę i grozi, iż odkręci butlę z gazem i wysadzi ją i jej dzieci w wieku 7 i 18 lat. Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce i zatrzymali 41-latka, który podczas badania alkomatem "wydmuchał" 2,5 promila.
Poza policją, na miejscu pracowała również straż pożarna. Służby dokładnie sprawdziły, czy nie doszło do wycieku gazu. Oficer prasowy KPP w Otwocku podkom. Patryk Domarecki przekazał, iż po zabezpieczeniu miejsca interwencji potwierdzono, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane.
41-latek tymczasowo aresztowany
- Jak ustalili śledczy, nie był to pierwszy raz, kiedy 41-latek stosował przemoc wobec bliskich. Mężczyzna w przeszłości był już karany za podobne przestępstwa, co oznacza, że teraz będzie odpowiadał przed sądem w warunkach recydywy. W związku z sytuacją w rodzinie niezwłocznie wszczęto procedurę Niebieskiej Karty, a sprawca został całkowicie odizolowany od pokrzywdzonych - dodał.
Za znęcanie się nad osobą najbliższą grozi do pięciu lat pozbawienia wolności, a w przypadku recydywy kara może okazać się surowsza. Sąd Rejonowy w Garwolinie przychylił się już do wniosku tamtejszej prokuratury rejonowej o zastosowanie wobec 41-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
- Policja przypomina! Nie ma zgody na przemoc domową! Jeśli jesteś ofiarą przemocy - nie czekaj, wezwij pomoc - zaapelował podkom. Domarecki.
Pijany kierowca wypadł z jezdni i wbił się w drzewo. Śmigłowiec LPR zabrał go do szpitala - zobacz zdjęcia: