Kierowca Porsche zaatakował starszą kobietę. Damski bokser uciekł spod świateł

Ten kierowca Porsche bardzo źle znosi krytykę. Najpierw jechał zygzakiem i zbaczał ze swojego pasa, a kiedy wreszcie ktoś użył klaksonu, zatrzymał się przed rondem, wysiadł i zaatakował trąbiących ludzi. Ofiarą padła pasażerka, 66-letnia kobieta. Na ratunek seniorce ruszyli dwaj starsi mężczyźni. Kierowca Porsche niemal ich przejechał i uciekł z przejazdu, mimo czerwonego światła.

Źle zareagował na klakson innego kierowcy. Zaczął bić seniorkę

Do zdarzenia doszło w czwartek, 15 października, około godz. 10.40 na Mokotowie. Małżeństwo podróżujące srebrną Toyotą zauważyło Porsche, które miało poruszać się ul. Czerniakowską w niebezpieczny sposób. Według relacji świadków samochód zbaczał z pasa i jechał od jednej strony jezdni do drugiej.

Kierowca Toyoty użył klaksonu i gestem zwrócił uwagę prowadzącemu Porsche. Reakcja drugiego mężczyzny miała być natychmiastowa i agresywna.

Przeczytaj także: Motocyklista chciał wyprzedzić dwa auta. Uderzył w trzecie. Zginął

Kierowca Porsche zatrzymał samochód przed przejściem dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Czerniakowskiej z al. Witosa, wysiadł i podszedł do Toyoty. Następnie gwałtownie otworzył drzwi od strony pasażerki i kilkukrotnie uderzył siedzącą w środku 66-latkę.

Na nagraniu, opublikowanym na platformie X widać, jak zaatakowana kobieta upada na jezdnię. Mężczyzna miał również kopnąć ją w głowę. Towarzyszący kobiecie mężczyzna próbował stanąć w jej obronie. Doszło wówczas do szarpaniny z kierowcą Porsche.

Przeczytaj także: Volkswagenem staranował nastolatków na rowerach. Po najmłodszego przyleciał śmigłowiec LPR

Inny kierowca ruszył z pomocą

Awanturę zauważył także inny uczestnik ruchu. Mężczyzna zatrzymał samochód i wysiadł, aby pomóc małżeństwu oraz opanować sytuację. Na materiale wideo widać jak kierowca Porsche rzucił się również na niego.

Po szarpaninie agresor wrócił do Porsche. Poszkodowana i świadkowie próbowali powstrzymać go przed odjazdem, jednak mężczyzna ruszył i opuścił miejsce zdarzenia, mimo czerwonego światła. Na wideo widać, jak drzwi od strony kierowcy uderzają w jednego z interweniujących mężczyzn.

Przeczytaj także: "Był zły na wszystkich". Sąsiedzi mówili tak o nim od dawna. Potem chwycił za nóż i zabił rodziców

Świadkowie przekazali natomiast, że jego kierowca płynnie mówił po polsku. Porsche było z kolei na niemieckich numerach rejestracyjnych.

Na miejsce wezwano funkcjonariuszy z mokotowskiej komendy. Gdy patrol dotarł na Czerniakowską, kierowcy Porsche już nie było. Policjanci rozmawiali z uczestnikami i świadkami zajścia. Zabezpieczone nagrania oraz widoczny na nich samochód mogą pomóc w ustaleniu, kto znajdował się za kierownicą.

Zabił Natalię, bo go zdradzała

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI