Co wydarzyło się w Bierwcach?
Do dramatu doszło w niedzielę (4 stycznia) około godziny 16:45 w miejscowości Bierwce (gmina Jedlińsk, powiat radomski). Zgłoszenie o pożarze postawiło na nogi wszystkie służby. Na miejsce natychmiast ruszyły zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jako pierwsi dotarli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej.
Strażacy zastali rozwinięty pożar domu jednorodzinnego. Z okien wydobywały się płomienie i gęste kłęby dymu. Budynek był silnie zadymiony. Natychmiast podano prąd wody i rozpoczęto akcję gaśniczą. Jak informuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, źródłem zadymienia była kotłownia.
Makabryczne odkrycie w domu
Podczas przeszukiwania pomieszczeń ratownicy natrafili na makabryczne znalezisko. W jednym z pokoi, w łóżkach, znaleziono dwie kobiety. Niestety, obie już nie żyły. Najprawdopodobniej zmarły jeszcze przed przybyciem służb, zatrute gazami pożarowymi. Na ratunek nie było żadnych szans.
W akcji brało udział sześć zastępów straży pożarnej, z Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Bierwcach, Jedlińsku i Zawadach Nowych. Łącznie pracowało około 20 strażaków. Na miejscu obecna była także załoga zespołu ratownictwa medycznego oraz patrol policji. Ulica w rejonie zdarzenia została zablokowana. Działania trwały jeszcze przed godziną 19.
Przyczyny tragedii i śledztwo
Dokładne przyczyny i okoliczności tragedii nie są jeszcze znane. Jak przekazują strażacy z KM PSP w Radomiu, wszystko będzie wyjaśniane w postępowaniu prowadzonym z udziałem policji i prokuratora.
Kolejna tragedia w regionie radomskim
To już drugi śmiertelny pożar w regionie w ostatnich dniach. W sylwestra, w mieszkaniu przy ul. Cichej w Radomiu, zginęła młoda kobieta, a dwie osoby zostały ranne. Region znów pogrążył się w żałobie.