Pilne: Polska podrywa samoloty! Ruszyły na Bliski Wschód. Piloci mają bardzo ważne zadanie

2026-03-05 7:31

Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że samoloty sił powietrznych wystartowały z Polski na Bliski Wschód. Mają bardzo ważne zadanie, którym jest wsparcie działać związanych z ewakuacją naszych rodaków, którzy znajdują się na tamtym terenie. - Wojsko Polskie jest zawsze w gotowości do niesienia pomocy - zapewniają przedstawiciele Dowództwa Operacyjnego RSZ.

Ćwiczenia wojskowe

i

Autor: Mateusz Kotowicz/REPORTER/ East News

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (RSZ) poinformowało w czwartek, 5 marca, po godzinie 6:00, że samoloty sił powietrznych wystartowały z Polski, aby wesprzeć działania związane z ewakuacją naszych rodaków z rejonu Bliskiego Wschodu, w którym trwa konflikt zbrojny. To wszystko w ramach akcji "PKW Bliski Wschód". - Wojsko Polskie zawsze w gotowości do niesienia pomocy swoim obywatelom: wszędzie tam, gdzie jest potrzeba - czytamy w krótkim komunikacie. Wcześniej, w środę, minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki zapowiadał tego typu działania. Samoloty miały wylecieć w czwartek rano do Omanu i wszystko wskazuje na to, że tak się właśnie stało.

Premier Donald Tusk zapowiadał, że podjął decyzję o wykorzystaniu wojskowych samolotów do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Taki wniosek skierowano do prezydenta Karola Nawrockiego, który następnie zgodził się i podpisał postanowienie. Działania mają dotyczyć obywateli przebywających obecnie w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Egipcie, Izraelu, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Około 150 żołnierzy od 5 do 31 marca 2026 roku może zostać zaangażowanych do akcji.

Rząd podrywa samoloty wojskowe, mają pomóc w ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Internauci zmieszani

- Wojsko Polskie jest gotowe do ewakuacji naszych rodaków z Bliskiego Wschodu. Jutro rano dwa samoloty specjalne Boeing-737 z wojskową załogą rozpoczną misję ewakuacyjną. Do ewakuacji MSZ zgłosił w pierwszej kolejności ponad 100 osób, które potrzebują wsparcia medycznego" — zapowiadał w środę Władysław Kosiniak-Kamysz, w serwisie społecznościowym X (dawniej Twitter).

Na tym samym portalu trwa gorąca dyskusja internautów dotycząca oceny tych działań. Jedni twierdzą, że rząd słusznie podjął wsparcie ewakuacyjne, choć drudzy narzekają, że stało się to ze zbyt dużym opóźnieniem, natomiast jeszcze inni krytykują akcję "za pieniądze podatników" wobec tych, którzy zignorowali ostrzeżenia rządowe i wyjechali do wspomnianych krajów. - Teraz powinni sami sobie radzić, albo płacić za pomoc - wskazują ostro komentujący. Niezależnie od ocen, działania wojskowe trwają.

Sonda
Czy konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynie na ceny w Polsce?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki