Rowery, telefony, portfele i… WÓZEK WIDŁOWY! Co gubili warszawiacy w ubiegłym roku? Najdziwniejsze znaleziska

2020-01-15 12:05 MB
Biuro Rzeczy Znalezionych
Autor: Marcin Smulczyński / SE

Do warszawskiego Biura Rzeczy Znalezionych mieszczącego się przy ul. Dzielnej 15 co roku trafia mnóstwo dokumentów, walizek, zegarków, telefonów, liczne portfele, pieniądze, laptopy i ubrania. To niewielka część wykazu depozytów, osobne pomieszczenie w magazynie Biura Rzeczy Znalezionych zajmują rowery i wózki dziecięce.

Przedmioty, które trafiają do depozytu, przynoszone są przez mieszkańców, ale także dostarczane są przez różnego rodzaju instytucje (stołeczne kina, muzea, centra kultury, stacje metra itd.). W 2018 roku w Biurze Rzeczy Znalezionych zdeponowano 9 700 rzeczy, rok wcześniej 9 800. W tej chwili lista rzeczy zgubionych w 2019 roku przekracza 13 tysięcy, a w samym 2020 roku jest już kilkanaście smartfonów. - Warszawiacy przynoszą bardzo różne przedmioty. Głównie odnalezione dokumenty, elektronikę, biżuterię, gotówkę oraz torby i plecaki pozostawione w miejscach publicznych. Zdarzają się też dość nietypowe znaleziska jak przenośne pianino, wiertarka, czy gitara – czytamy na stronie Urzędu Miasta.

Jak odebrać rzeczy?

Aby odebrać zagubione przedmioty w miejskim biurze przy ul. Dzielnej 15 należy przedstawić dokument poświadczający własność. W przypadku, kiedy jest to niemożliwe, konieczne jest dokładne opisanie zguby, wskazanie potencjalnego miejsca zagubienia i określenie jego cech szczególnych.

Warto wspomnieć, że rzeczy są przechowywane przez dwa lata od dnia znalezienia. Po tym terminie prawo własności przechodzi na znalazcę, o ile odbierze on daną rzecz w wyznaczonym terminie.

Zobacz najdziwniejsze rzeczy zgubione przez Warszawiaków w 2018 roku [GALERIA, AUDIO]

Sam magazyn i jego zawartość wyglądają imponująco. Wybraliśmy się do warszawskiego Biura Rzeczy Znalezionych i przygotowaliśmy listę najdziwniejszych rzeczy zgubionych w Warszawie w 2019 roku:


- laski do podpierania

- statyw pod aparat

- zestaw klocków Lego

- wzmacniacz

- hulajnoga

- wózek dziecięcy

- obiektyw do aparatu

- wózek widłowy

- atrapy kończyn

Zobacz też: Warszawa: Szlaban na drobiazgi w Biurze Rzeczy Znalezionych [AUDIO]

- Tak, jednym z większych zaskoczeń był wózek widłowy, który do nas trafił. Ktoś porzucił go na środku pola – informuje Arkadiusz Rączkowski, Główny Specjalista w warszawskim Biurze Rzeczy Znalezionych (41 l.). - Kiedy policja przekazała nam atrapy kończyn, nóg i rąk, wyglądało to dość przerażająco. Niestety policja nie była w stanie określić właściciela – dodaje.

Jeśli zgubiliście coś cennego w przeciągu ostatnich dwóch lat, warto wybrać się na Dzielną 15. Po zdecydowaną większość zgub nikt się niestety nie zgłasza. Jak podaje Biuro Rzeczy Znalezionych, do swoich pierwotnych właścicieli wraca zaledwie około 5% rzeczy.

BIURO RZECZY ZNALEZIONYCH – KONTAKT, ADRES, GODZINY OTWARCIA