- Warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie brutalnego zabójstwa kobiety.
- Ofiara była osobą w kryzysie bezdomności.
- Podejrzany Paweł B. zbrodni dokonał w warunkach recydywy, co znacznie zaostrza grożącą mu karę.
Zabójstwo w pustostanie
W nocy z 27 na 28 maja w pustostanie przy ulicy Szyszkowej w Warszawie przebywająca tam kobieta wraz z innymi osobami w kryzysie bezdomności spożywała alkohol. W pewnym momencie do budynku miał wejść nieznany wcześniej mężczyzna. Zapytał kobietę, czy może zostać na noc w pustostanie. Gdy usłyszał odmowę, zaatakował pokrzywdzoną.
Z ustaleń prokuratury wynika, że napastnik podszedł do kobiety siedzącej na łóżku i zaczął ją kopać. Pokrzywdzona spadła na podłogę, jednak agresor miał kontynuować atak, zadając kolejne kopnięcia i ciosy. Kobieta próbowała się bronić przy pomocy kuli ortopedycznej. Świadkowie nie byli w stanie powstrzymać napastnika i udali się po pomoc.
Poszkodowana doznała ciężkich obrażeń. Mimo udzielonej pomocy zmarła następnego dnia w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie.
Podejrzany nie przyznał się do winy
29 maja śledczy przedstawili Pawłowi B. zarzut zabójstwa. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura wystąpiła do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Wniosek został uwzględniony i podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Działał w warunkach recydywy
Jak podkreśla prokuratura, Paweł B. miał dopuścić się przestępstwa po odbyciu wcześniejszych kar za podobne czyny. Oznacza to, że odpowiada w warunkach tzw. recydywy. Z tego powodu grozi mu wyjątkowo surowa kara, od minimum 15 lat pozbawienia wolności do kary dożywotniego więzienia.
Prokuratura zapowiedziała dalsze czynności procesowe. W najbliższym czasie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok pokrzywdzonej, badania sądowo-psychiatryczne podejrzanego oraz szczegółowe ekspertyzy kryminalistyczne.
Polecany artykuł: