Tajemnicza śmierć na Ochocie. Przechodzień znalazł zmasakrowane ciało 31-latka

Dramatyczne odkrycie w Parku Pięciu Sióstr na warszawskiej Ochocie. W piątek rano przypadkowy przechodzień zauważył w zaroślach ciało mężczyzny ze zmasakrowaną twarzą. Policjanci ustalili, że zmarły był obywatelem Indii. Teraz pod nadzorem prokuratora wyjaśniają, co wydarzyło się w pobliżu Dworca Zachodniego. Ofiara w Polsce była od 1 października.

Ciało znalazł przechodzień

Zgłoszenie wpłynęło do służb w piątek około godz. 7. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Ciało znajdowało się w zaroślach na terenie Parku Pięciu Sióstr, niedaleko przystanku autobusowego i naprzeciwko Dworca Zachodniego, po stronie Alej Jerozolimskich. Po przyjeździe służb stwierdzono, że mężczyzna nie żyje.

Zwłoki jako pierwszy zauważył mieszkaniec przechodzący przez park. Jak relacjonował, ciało miało widoczne obrażenia twarzy, a w jego pobliżu leżały porozrzucane przedmioty. Mężczyzna nie dotykał ciała ani przedmiotów znajdujących się obok. Natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy 112 i poinformował operatora o swoim odkryciu.

Przeczytaj takźe: Po "wywaleniu się" na hulajnodze miał dość czekania na SOR. Bił pielęgniarkę, groził i wywołał fałszywy alarm bombowy

- Miał widoczne obrażenia, zmasakrowaną twarz. Wokół niego były porozrzucane różne przedmioty - relacjonował świadek w rozmowie z dziennikarzami serwisu tvn24.pl, który poprosił o zachowanie anonimowości.

W rozmowie z  „Super Expressem” asp. Małgorzata Gębczyńska, oficer prasowa KRP III potwierdziła te doniesienia.

Zmarły był obywatelem Indii

Funkcjonariuszom udało się ustalić tożsamość mężczyzny. Był nim 31-letni obywatel Indii. W Polsce przebywał od niespełna jednego dnia, od 1 października.

Policja nie wyklucza żadnego scenariusza. Teren wokół miejsca odnalezienia ciała został odgrodzony policyjną taśmą. Na miejscu przez godziny pracowali funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej oraz technicy kryminalistyki. Policjanci zabezpieczali cenne przedmioty znajdujące się przy zmarłym, wykonywali fotografie i szukali śladów mogących wskazywać, co wydarzyło się przed jego śmiercią. Czynności prowadzono z udziałem prokuratora.

- Decyzją nadzorującego sprawę prokuratora referenta zabezpieczyliśmy ciało 31-latka, celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Jej wyniki udzielą odpowiedzi na bezpośrednią przyczynę śmierci i ewentualny udział osób trzecich - dodaje asp. Gębczyńska.

Przeczytaj takźe: Tragedia pod Warszawą. Volkswagenem wbił się w pieszego

Zaorał asfalt zabrali mu traktor

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI