Tragedia pod Warszawą. Volkswagenem wbił się w pieszego

W podwarszawskim Marysinie doszło do tragicznego w skutkach potrącenia. 57-latek, kierujący samochodem marki Volkswagen pokonując przejście dla pieszych, wbił się autem w przypadkowego przechodnia. Mimo szybkiej reanimacji i hospitalizacji, życia potrąconego 42-letniego obywatela Ukrainy nie udało się uratować. Teraz Polakiem zajmie się prokurator.

Tragedia w środową noc

Piaseczyńska policja zgłoszenie o tym wypadku otrzymała w minioną środę, o po godz. 23. Do potrącenia miało dojść w miejscowości Marysin, w powiecie piaseczyńskim. na jezdni al. Krakowskiej w kierunku na Grójec. Pod wskazany adres natychmiast wezwano nie tylko mundurowych, ale i zespoły ratownictwa medycznego. 

Natychmiastowej pomocy potrzebował 42-letni obywatel Ukrainy, który został uderzony przez volkswagena, prowadzonego przez 57-latka. Ofiara została potrącona w rejonie oznakowanego, ale nie posiadającego sygnalizacji świetlnej, przejścia dla pieszych. Siła uderzenia była tak wielka, że 42-latek zostawił głębokie wgniecenie w masce samochodu.

Przeczytaj także: "Typ samotnika". Bogusław zmarł od 18 ciosów nożem lub śrubokrętem

Ratownicy przez dłuższy czas walczyli o życie przejechanego mężczyzny. Po przywróceniu funkcji życiowych, obywatel Ukrainy został przeniesiony do karetki i zawieziony do jednego z warszawskich szpitali. Niestety, jak ustalił „Super Express”, mężczyzna ostatecznie zmarł.

Potrącony Ukrainiec zmarł. Sprawą zajmie się prokurator

Śmierć poszkodowanego to tragiczna wiadomość dla kierowcy volkswagena. Teraz sprawą wypadku ze skutkiem śmiertelnym zajmie się piaseczyński prokurator rejonowy. Tym samym 57-latkowi grozi teraz kara nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.

- W momencie zdarzenia kierowca volkswagena był trzeźwy. Posiadał również uprawnienia do kierowania pojazdami. Bezpośrednio po wypadku, kiedy nadal żywy 42-latek został przewieziony do szpitala, zdecydowaliśmy się zatrzymać tylko prawo jazdy 57-latka - wyjaśnia w rozmowie z  „SE” podkom. Magdalena Gąsowska, oficer prasowy KPP w Piasecznie.

Jak dodaje, w związku z czynnościami dochodzeniowymi, kierowca na pewno zostanie wezwany na przesłuchanie. Niewykluczone, że zostaną mu przedstawione wtedy zarzuty ze wspomnianego art. 177 kodeksu karnego. 

Przeczytaj także: Senior chciał podpalić auto przed komendą? Pod samochodem znaleźli torby z paliwem i świeczkę

Policja koniecznie będzie musiała sprawdzić z jaką prędkością jechał volkswagen, czy 57-latek zauważył pieszego oraz kiedy doszło do potrącenia. Odpowiedzi na część z tych pytań dadzą wyniki sekcji zwłok zmarłego obywatela Ukrainy. 

Zaorał asfalt zabrali mu traktor

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI