"Wciąż widzę krew syna na podłodze szkoły" - mówi "Super Expressowi" mama zadźganego Kuby

2019-05-24 19:10 Izabela Kraj
Ciągle widzę krew syna na podłodze
Autor: Marek Kudelski

Gdy zamyka oczy, wciąż widzi strugę krwi na szkolnym korytarzu, a w tej strudze okulary Kuby w biało-czarnych oprawkach, które tak niedawno mu kupiła. – Ta krew była dokładnie w tym miejscu, w którym ja się z Kubą chwilę wcześniej pożegnałam. Tak jakby ktoś mnie śledził i zaraz po tym, jak poszłam do gabinetu dyrektora, wbił nóż w plecy mojego dziecka – mówi Tatyana B. (45 l.), mama zadźganego w warszawskiej szkole nastolatka.

Ta tragedia wstrząsnęła Warszawą, odbiła się też echem w Turcji. Emil B. (15 l.), uczeń ósmej klasy podstawówki w warszawskim Wawrze, będący najprawdopodobniej pod wpływem narkotyków, wszedł do szkoły z 25-centymetrowym nożem i dziewięć razy ugodził Kubę. Najpierw w plecy, później po całym ciele i w szyję. Ponieważ ojciec Kuby jest Turkiem, atak w warszawskiej szkole odbił się też echem w tureckich mediach. Tam zastanawiano się, jak to możliwe, że naćpany i uzbrojony nastolatek, w dodatku mający już kontakty z wymiarem sprawiedliwości, mógł wejść do szkoły i zaatakować.

Chce najwyższej kary dla zabójcy Kuby
Autor: Marek Kudelski/Super Express Chce najwyższej kary dla zabójcy Kuby

Rodzina zamordowanego Kuby też się nad tym zastanawia. Uważa, że Emil od dawna powinien mieć kuratora i powinien zostać relegowany ze szkoły. – Mam nadzieję, że ofiara mojego syna spowoduje jakąś szerszą dyskusję o systemie bezpieczeństwa w szkołach – mówi pani Tatyana. Rozpamiętuje każdą chwilę tamtego tragicznego dnia.

10 maja przyszła do szkoły, by opowiedzieć o groźbach i wyzwiskach, jakimi Emil dwa dni wcześniej uraczył Kubę. W czasie gdy ona była w gabinecie, Emil zaatakował. – Gdy wyszłam, zobaczyłam krew. Po tych okularach na podłodze zorientowałam się, że coś złego stało z moim Kubą! Pobiegłam za krwawymi śladami i w sali do fizyki ujrzałam nauczyciela, który pochylał się nad moim synem. Kuba był już biały, nie żył. Podobno przed śmiercią próbował coś jeszcze powiedzieć, ale nauczyciel poprosił go, żeby nic nie mówił i tylko nie zamykał oczu! – opowiada pani Tatyana. Pochowała syna w swoje 45. urodziny…

Tymczasem Emil B. przebywa w schronisku dla nieletnich. Jego pełnomocnik zaskarżył właśnie wniosek o to, by 15-latek był sądzony jak dorosły.

W sobotę o godz. 20.10 w TVP1 o zbrodni w szkole w Wawrze mówić będą dziennikarze i goście programu "Alarm". Zapraszamy do oglądania.