Zabójstwo w Raszynie. Wiadomo, co stanie się z dziećmi! Prokuratura ujawnia nowe fakty

2026-05-08 16:10

Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała nowe, szokujące informacje na temat zabójstwaw Raszynie. Wiadomo już, co stało się z dwójką dzieci, które znajdowały się w domu w chwili tragedii. Ich ojciec, Bogusław G., który zastrzelił byłą żonę, był w przeszłości skazany za znęcanie się nad rodziną.

Śledczy nie mają już wątpliwości co do przebiegu czwartkowej tragedii w Raszynie. Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie oficjalnie wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa kobiety. Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, sprawą zajmuje się teraz elitarna jednostka policji.

- W związku ze zdarzeniem ujawnionym w Raszynie Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa kobiety poprzez oddanie w jej kierunku strzału z broni palnej. Prowadzenie śledztwa powierzono Komendzie Stołecznej Policji w Warszawie, Wydziałowi do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstwami

- poinformował prokurator Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie

Horror rozegrał się w domu przy ul. Mokrej

Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek, 7 maja. Służby ratunkowe, wezwane na miejsce, mogły jedynie stwierdzić zgon kobiety. Na jej ciele ujawniono ranę postrzałową głowy. Śledczy odtworzyli przebieg zdarzeń. 

- W toku dotychczas przeprowadzonych czynności ustalono, że do mieszkania wynajmowanego przez pokrzywdzoną około godziny 16:00 przybył jej były mąż, Bogusław G. Sprawca, posługując się bronią palną, oddał jeden strzał w kierunku kobiety. Pokrzywdzona poniosła śmierć na miejscu

- przekazuje prokurator. 

Po dokonaniu zbrodni 67-letni mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia. Szeroko zakrojona obława policyjna miała tragiczny finał.

- Po zdarzeniu sprawca zbiegł, a następnie udał się na cmentarz w Prażmowie w powiecie piaseczyńskim, gdzie targnął się na własne życie

- dodaje. 

Co stało się z dziećmi, które były w domu?

W chwili, gdy rozgrywał się ten dramat, w domu znajdowała się dwójka małoletnich dzieci pary. To właśnie je jako pierwszych zastali na posesji policjanci. Już wiadomo, że osieroconym dzieciom zapewniono natychmiastową pomoc.

- Małoletnie dzieci pokrzywdzonej, dzięki zaangażowaniu władz samorządowych, w szczególności wójta Gminy Raszyn, otrzymały niezbędną pomoc psychologiczną oraz zapewniono im opiekę w rodzinie zastępczej

- podkreśla prokurator Skiba.

Sprawca był już skazany za znęcanie się nad rodziną

Jak się okazuje, koszmar tej rodziny trwał od dawna. Prokuratura potwierdziła, że Bogusław G. miał już problemy z prawem w związku ze swoim zachowaniem wobec najbliższych.

- W przeszłości Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie prowadziła postępowanie przeciwko Bogusławowi G., zakończone wniesieniem w dniu 11 września 2023 roku aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Mężczyźnie zarzucono znęcanie się psychiczne i fizyczne nad małżonką oraz dwojgiem małoletnich dzieci

- poinformował prokurator. 

Mężczyzna usłyszał wyrok, jednak nie trafił za kratki. Sąd dał mu szansę, zawieszając wykonanie kary.

- Prawomocnym wyrokiem z dnia 21 listopada 2024 roku został on skazany na karę łączną pięciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący dwa lata

- usłyszeliśmy od prokuratora. 

Od tamtej pory do służb nie wpływały żadne nowe zgłoszenia dotyczące przemocy w tej rodzinie.

- Od chwili zakończenia wskazanego postępowania nie prowadzono innych postępowań dotyczących tej rodziny. Nie odnotowano również zgłoszeń kierowanych do policji lub prokuratury odnoszących się do jej funkcjonowania

- dodaje prokurator Piotr Skiba. 

Co dalej ze śledztwem?

Przed śledczymi kluczowe czynności, które pomogą wyjaśnić wszystkie okoliczności tej zbrodni.

- Sekcja zwłok pokrzywdzonej planowana jest w przyszłym tygodniu

- zapowiada prokurator.

- Ujawniona broń zostanie przekazana do badań balistycznych celem ustalenia jej pochodzenia. Trwają również przeszukania lokali zajmowanych przez sprawcę i pokrzywdzoną

- zaznacza. 

Ze względu na dobro osieroconych dzieci, prokuratur poinformował, że na razie nie będzie udzielać bardziej szczegółowych informacji. Trwają poszukiwania dalszych członków rodziny, którzy mogliby zaopiekować się dziećmi.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki