Na czym polega problem? Ustawa, która weszła od początku 2019 roku zniosła dzierżawę wieczystą pod lokalami mieszkalnymi. Teraz grunty przekształcane są na własność. W stolicy jest aż 98-procentowa bonifikata za przekształcenie. Ziemia pod domami i blokami jest warta tyle co 20-krotność rocznej opłaty. Czyli w przypadku opłaty w wysokości np. 1000 zł wartość całkowita wynosi 20 tys. W takim przypadku wykup z bonifikatą będzie kosztował mieszkańca zaledwie 400 zł czyli dwa razy mniej niż sama opłata roczna. Tymczasem wielu warszawiaków zamiast dokumentów z dzielnicy potwierdzających możliwość przekształcenia dostało wezwanie do zapłaty na starych zasadach, bo status ich gruntów jest wciąż niejasny. Ludzie są zdezorientowani, a niektórzy boją się, że przelane do dzielnicy pieniądze przepadną. - Powiedzieli mi tutaj, że mam zapłacić tyle, co w poprzednich latach. Zapewniają, że jak za dużo zapłacę to mi zwrócą, ale na piśmie tego nie dali – obawia się Małgorzata Liszka (66 l.), która ma do zapłaty aż 800 zł. Za przekształcenie zapłaci jedynie 320 zł.
Zapytaliśmy wiceministra w resorcie inwestycji Artura Sobonia, co robić. – Nie ma opłaty za użytkowanie wieczyste, ponieważ od początku roku nie ma już użytkowania wieczystego. Zachęcam jednak mieszkańców, żeby dopytać się w urzędzie gminy, jeśli jest jakakolwiek wątpliwość, co do
przekształcenia konkretnej nieruchomości. W takiej sytuacji lepiej zapłacić za użytkowanie wieczyste, tak, jak się płaciło do tej pory, bo ta opłata automatycznie zostanie zaliczona na poczet opłaty
przekształceniowej. Podwójnej płatności nie będzie - zapewnia Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju.