- Zdarza mi się, że dzwonię na policję i mówię, że jakiś wariat jedzie po drodze i podaję numery rejestracyjne - opowiada pan Andrzej.
- Nie cierpię ludzi, którzy nie mają za grosz wyobraźni na drodze! Także niech wariaci drogowi uważają, bo będę na nich kablował dokumentnie! - ostrzega aktor.
Beya-Zaborski za bardzo wczuł się w rolę
2008-10-12
23:00
Któż nie zna Komendanta z cyklu komedii "U pana Boga...". Otóż okazuje się, że grający tę postać Andrzej Beya-Zaborski, tak bardzo wczuł się w rolę, że nawet poza planem zachowuje się jak policjant.