Edyta Herbuś już nie ocenia samej siebie. Zmiana przyszła z wiekiem
Wiele kobiet z wiekiem zaczyna patrzeć na siebie i otaczający świat z zupełnie innej perspektywy. To, co kiedyś wydawało się ważne, przestaje mieć znaczenie, a na pierwszy plan wysuwają się własne potrzeby, spokój i akceptacja. Edyta Herbuś przekonuje, że dla niej również nadszedł taki moment. W szczerej rozmowie z "Super Expressem" opowiedziała o tym, jak zmieniło się jej podejście do życia i dlaczego właśnie teraz czuje się ze sobą tak dobrze.
Zobacz też: Edyta Herbuś wyłania się z wody niczym ponętna syrena! Pokazała się w pełnej krasie!
Herbuś nie chce już niczego udowadniać? Tak zmieniło się jej życie po 40.
Edyta Herbuś nie ukrywa, że osiągnięcie dojrzałości przyniosło jej coś więcej niż tylko kolejne urodziny. Jak sama zauważa, przekroczenie magicznej czterdziestki może być przełomem, który pozwala kobiecie lepiej poznać siebie i z większą odwagą zaakceptować własną osobowość. Nie dzieje się to jednak samo. Potrzebna jest praca nad sobą i świadomość tego, kim naprawdę jesteśmy.
Myślę, że ten moment, kiedy kobieta przekracza tę przysłowiową, magiczną czterdziestkę, jest czasem, w którym rzeczywiście zaczynamy się w sobie gruntować, jeśli wykonamy odpowiednią pracę. Ja tę pracę nad świadomością wykonałam i dzisiaj bardzo dobrze mi z tym - wyznała w rozmowie z "Super Expressem".
Zobacz też: Edyta Herbuś mówi wprost o relacji. Nie zawsze jest perfekcyjnie?
Tancerka przyznała, że dziś potrafi spojrzeć na siebie z większą wyrozumiałością. Nie próbuje już dzielić swoich cech na dobre i złe, lecz stara się przyjmować siebie taką, jaka jest. To podejście pozwoliło jej odnaleźć nową lekkość i czerpać więcej radości z codzienności.
Udało mi się poznać siebie na tyle, żeby nie oceniać, co jest we mnie dobre, a co złe, tylko z akceptacją to objąć i żyć z ciekawością - powiedziała Herbuś.
Dojrzałość przyniosła jej również większą świadomość podejmowanych decyzji. Gwiazda zauważyła, że przestała robić rzeczy wyłącznie z przyzwyczajenia lub dlatego, że oczekuje tego otoczenie. Dziś znacznie uważniej wybiera to, co sprawia jej przyjemność i jest zgodne z jej potrzebami.
Zauważyłam też, że przestałam robić rzeczy dla zasady. Naprawdę selekcjonuję te, na które mam ochotę, które są dla mnie dobre i kojarzą mi się z lekkością oraz radością życia. To jest dla mnie bardzo fajny czas - podsumowała.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Edyta Herbuś w objęciach Piotra Bukowieckiego na plaży w Sopocie. Nie byli sami!
Zobacz naszą galerię: Edyta Herbuś mówi wprost o relacji. Nie zawsze jest perfekcyjnie?