Angelika Fajcht poddała się zabiegowi powiększenia pośladków. Celebrytka, by wyglądać jak Kim Kardashian, wydała AŻ 16 TYSIĘCY ZŁOTYCH! - W trakcie zabiegu na skutek mechanicznego oraz termicznego działania na tkankę łączną następuje redukcja cellulitu, kolagen zostaje zagęszczony, a skóra ujędrniona, w związku z czym pośladki idą do góry. Zabieg jest trwały - powiedziała "Super Expressowi" Anna Maciejewska z kliniki, w której Fajcht poddała się zabiegowi. Okazuje się, że zabieg wykonany innowacyjną metodą jest całkowicie bezbolesny. Angelika Fajcht była zachwycona. - Było naprawdę przyjemnie, jakby ktoś ustami zasysał moje pośladki. Było czuć ciepło, a efekt był już po pierwszym zabiegu. Pupa poszła do góry! - wyznała Angelika.
ZOBACZ: Macademian Girl topless! Widać prawie wszystko
PRZECZYTAJ: Jej pupę oglądasz częściej, niż myślisz