Edyta Górniak przerwała milczenie o przyszłej synowej. Powiedziała to wprost

Edyta Górniak ma powody do radości. Wokalistka przyznała, że od roku obserwuje, jak jej syn Alan jest szczęśliwy w związku. Czy w rodzinie szykuje się ślub? Podczas rozmowy z "Super Expressem" gwiazda uchyliła rąbka tajemnicy i zdradziła, o czym pomyślała, oglądając romantyczne występy w "Tańcu z Gwiazdami". Na jedno nie zamierza sobie pozwolić: nie chce wywierać presji na ukochanym synu.

Górniak marzy o takim momencie na ślubie syna. Zdradziła szczegóły

Edyta Górniak od lat chroni prywatność swojego syna Allana. Choć sama od dekad jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich gwiazd, jej potomek nie przepada za blaskiem fleszy i nie szuka rozgłosu. Wokalistka doskonale zdaje sobie z tego sprawę i podkreśla, że nie zamierza zmuszać go do robienia czegokolwiek wbrew sobie. Ostatnio jednak pojawił się temat, który z pewnością zainteresuje fanów artystki. Chodzi o przyszłość Alana i jego związek. Czy piosenkarka doczeka się synowej i wesela?

Zobacz też: Szokujący rytuał wielkiej gwiazdy przed występem. Zrobiła to przed "Tańcem z Gwiazdami"

Edyta Górniak ma powód do szczęścia. Chodzi o Alana i jego ukochaną

Podczas rozmowy z "Super Expressem" Edyta Górniak opowiedziała o usposobieniu swojego syna. Jak się okazuje, produkcja "Tańca z Gwiazdami" aż dwa razy proponowała Allanowi udział w programie. Za każdym razem jednak spotykała się z odmową. Młody mężczyzna nie czuje się najlepiej w centrum uwagi, a występy przed kamerami nie są jego naturalnym środowiskiem.

Górniak nie ukrywa, że syn stopniowo oswaja się z publicznymi wystąpieniami, między innymi dzięki wspólnej trasie koncertowej. Nie zamierza jednak namawiać go do udziału w telewizyjnym show. Wie, że każdy ma prawo sam decydować o swojej drodze.

Mój Alan jest raczej introwertyczny. Nie lubi wystawiać się na widok publiczny, chyba że odbiera nagrodę w Mediolanie, jak ostatnio, co było wspaniałe. Szczerze mówiąc, produkcja programu już dwa razy, przez dwa lata z rzędu, pytała go o udział. On jednak nigdy się nie odważył. Nie jestem pewna, czy naprawdę by się tam odnalazł. Zazwyczaj odpowiadał: "Nie, mama, nie". Oczywiście nigdy nie będę go namawiać, ale myślę, że być może nie do końca jest to coś dla niego [...] Allan uczy się być w centrum uwagi, ale nie jest to jego naturalne środowisko. Nauczył się tego przy mnie i podczas naszej trasy koncertowej. Coraz lepiej mu idzie, ale nie jest osobą, która lubi grać pierwsze skrzypce - mówi Edyta Górniak "Super Expressowi".

Znacznie bardziej osobisty wątek pojawił się, gdy zapytaliśmy artystkę o jej przyszłą synową i ewentualny ślub. Czy w rodzinie szykuje się wielka uroczystość? Wokalistka zachowała ostrożność i podkreśliła, że nie chce zdradzać niczego bez zgody zainteresowanych. Jednocześnie przyznała, że od roku widzi u syna coś, co daje jej ogromną radość.

Zobacz też: Edyta Górniak męczy pracowników?! Ekipa gwiazdy nie ma lekko przed jej koncertami

To jednak nie wszystko. Gwiazda zdradziła, że romantyczne występy w „Tańcu z Gwiazdami” uruchomiły jej wyobraźnię. Oglądając tancerzy, zaczęła myśleć o tym, jak piękny mógłby być pierwszy taniec jej syna i jego ukochanej. To właśnie wtedy pojawiła się wizja Alana i Kornelii na parkiecie, w wyjątkowo czułym i bajkowym momencie.

Nie mogę tak powiedzieć. Nie chciałabym niczego uprzedzać ani mówić czegokolwiek bez ustalenia tego i bez zgody zainteresowanych. Prawdą jest natomiast, że od roku widzę mojego syna bardzo szczęśliwego i wiem, że to zasługa jego relacji. Dzięki temu ja również odżyłam i bardzo się uspokoiłam. Mam teraz naprawdę szczęśliwy czas. Dzisiaj pozwoliłam sobie na odrobinę prywatnych wyobrażeń, ponieważ tańce były tak piękne, bajkowo romantyczne i czułe. Szczególnie podczas ostatniego występu pomyślałam sobie, jak cudownie byłoby, gdyby Allan i Kornelcia zatańczyli kiedyś w tak piękny sposób swój pierwszy taniec. Ale myślę, że muszę jeszcze cierpliwie poczekać. Nie wolno na nikogo naciskać - mówi nam Edyta Górniak.

Edyta Górniak nie ukrywa, że ostatni czas przynosi jej wiele powodów do radości. Szczęście w życiu prywatnym idzie w parze z zawodowymi sukcesami, na które również nie może narzekać. Na pytanie czy Kornelia to wymarzona przyszła synowa odpowiedziała bez zastanowienia - "Myślę, że tak. Naprawdę!".

Życie jest długie i każdy z nas doświadcza różnych zmagań oraz rozczarowań. Natomiast ten etap naszego życia jest bardzo szczęśliwy. Ja również jestem szczęśliwa zawodowo - mówi "Super Expressowi" Edyta Górniak.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Edyta Górniak szykuje coś dla fanów. Tego jeszcze nie było!

Zobacz naszą galerię: Edyta Górniak szczerze o synu. Padły słowa o trudnych momentach

Sonda
Czy Edyta Górniak powinna wrócić na Eurowizję?
Tylko u nas! Edyta Górniak przepytuje Irenę Santor

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI