Edyta Górniak o letnich koncertach. To dlatego ich unika
Wakacje to dla wielu gwiazd niezwykle pracowity czas. Festiwale, dni miast, muzyczne konkursy odbywają się w całym kraju. Najbardziej zapracowani muzycy w sezonie zjeżdżają Polskę wzdłuż i wszerz. Konrad Skolimowski, czyli Skolim (29 l.) potrafi grać nawet kilka koncertów dziennie! W ostatnim czasie głośno zrobiło się o jego wyznaniu, że potrafi zagrać nawet około 500 koncertów rocznie.
O wiele rzadziej na scenie pojawia się Edyta Górniak (53 l.). Do tej pory piosenkarka szczególnie ograniczała liczbę letnich koncertów. W tym roku nieco odeszła od tej reguły. Jednak lista jej wakacyjnych występów wciąż jest stosunkowo krótka w porównaniu do innych gwiazd. Górniak uważa, że to i tak bardzo wymagająca praca. Głównym problemem są wysokie temperatury.
Teraz i tak mamy dużo, bo zaczęliśmy w czerwcu, a zatrzymamy się w październiku. Ogromnie dużo pracy. Wiecie państwo, co jest najtrudniejsze? Najgorsze są upały - mówi Górniak w rozmowie z "Super Expressem".
Zobacz również: Skolim podpadł Edycie Górniak. Za kulisami w Łodzi zrobiło się nieprzyjemnie
Edyta Górniak walczy z klimatyzacją. Musi mieć sprawny głos
Jedna z najbardziej cenionych polskich wokalistek jest świadoma, że przez wakacyjne koncertowanie najbardziej cierpi jej ekipa. Gwiazda musi dbać o głos, a przez to nie może używać dużo klimatyzacji. Najbardziej uciążliwe było to w czasie, gdy temperatury sięgały 40 stopni Celsjusza.
Jechaliśmy po 500 km i moi panowie kierowcy nie mogli używać klimatyzacji w takim stopniu, żeby dać sobie naprawdę ulgę. Tylko delikatnie, dlatego że to groziło tym, że będę miała zapalenie migdałków albo anginę. I po koncertach. (...) Muszę być teraz w bardzo dobrej, trochę sportowej kondycji - wyjaśniła nam Górniak.
Zobacz również: Edyta Górniak oddała hołd Krawczykowi. Czuła jego obecność na scenie! "Nie byłam w stanie śpiewać"