Skolim gra setki koncertów rocznie. Edyta Górniak zdradziła, czy to w ogóle możliwe
Lato dla wielu artystów oznacza najbardziej intensywny czas w roku. Festiwale, koncerty plenerowe i długie trasy wymagają nie tylko energii, ale także odpowiedniej troski o zdrowie i głos. Edyta Górniak doskonale wie, jak wymagająca potrafi być praca wokalistki. Od wielu tygodni podróżuje po Polsce, występując przed tysiącami fanów, a jej kalendarz koncertowy jest wypełniony po brzegi. W ostatnim czasie głośno zrobiło się o wypowiedzi Skolima, który przyznał, że potrafi zagrać nawet około 500 koncertów rocznie. Słowa artysty wywołały sporo komentarzy wśród fanów i innych muzyków. O zdanie w tej sprawie zapytaliśmy Edytę Górniak!
Zobacz też: Skolim podpadł Edycie Górniak. Za kulisami w Łodzi zrobiło się nieprzyjemnie
Edyta Górniak uderza w temat 500 koncertów Skolima. Padły mocne słowa!
W rozmowie z "Super Expressem" artystka podkreśliła, że każdy muzyk sam decyduje, jakie tempo pracy jest dla niego odpowiednie. Jednocześnie przyznała, że przy jej stylu występów tak ogromna liczba koncertów byłaby ogromnym wyzwaniem.
Myślę, że jest to wybór każdego, co jest w stanie zrobić i na co kładzie uwagę. Ja, biorąc pod uwagę to, że śpiewam na żywo, mam trudne utwory i wiele piosenek podczas jednego koncertu, plus próby, to czasami jest tak, że próba, koncert i bisy są jak dwa koncerty dziennie - powiedziała nam Edyta Górniak.
Wokalistka zaznaczyła, że jej występy wymagają wielu przygotowań, a najważniejsza jest dla niej jakość. Jak przyznała, obawia się, że przy zbyt dużej liczbie koncertów mogłaby ucierpieć forma artystyczna.
ZOBACZ: Edyta Górniak szuka nowego domu. To dlatego musi się przeprowadzić. Znamy szczegóły
Ja chyba nie chciałabym aż tyle grać, bo bałabym się, że zgubię po drodze jakość. Proszę też nie porównywać, bo Skolim ma inną muzykę i inną publiczność. Ja przyzwyczaiłam publiczność do trochę innego rodzaju wyrazu artystycznego, który musi wiązać się z jakością - wyjaśniła nam w rozmowie.
Edyta Górniak zwróciła uwagę, że za każdym jej występem stoi nie tylko sam śpiew, ale także cała machina organizacyjna. Przygotowanie sceny, nagłośnienia, świateł i całego zespołu wymaga ogromnego wysiłku. Artystka zdradziła również, że obecny sezon koncertowy jest dla niej bardzo intensywny. Trasa rozpoczęła się w czerwcu i potrwa aż do jesieni.
Zobacz też: Jakie plany ma Skolim na 2026 rok? Manager deklaruje... pobicie rekordu liczby koncertów
Ogromnie dużo pracy. Najtrudniejsze są upały. Jechaliśmy czasami po 500 kilometrów i moi kierowcy nie mogli używać klimatyzacji tak mocno, żeby nie narazić mnie na problemy z gardłem. To jest bardzo wymagające dla wszystkich, żeby dbać o moje zdrowie, bo muszę być w bardzo dobrej, trochę sportowej kondycji - przyznała.
Wokalistka opowiedziała także, jak wygląda jej codzienna troska o głos i organizm podczas trasy. Jak się okazuje, za sceniczną energią stoi wiele wyrzeczeń.
Trzeba uważać na drastyczne zmiany temperatur, ilość snu, to, co się je, ile się mówi, a ile śpiewa. To jest samodyscyplina. Wszystko musi być bardzo regularne: sen, jedzenie, odpoczynek - zdradziła gwiazda.
Rozmawiała Julita Buczek
ZOBACZ TAKŻE: Tajna impreza Edyty Górniak. Diwa tańczyła w szlafroku i kapciach. Mamy zdjęcia!
Zobacz naszą galerię: Edyta Górniak uderza w temat 500 koncertów Skolima. Padły mocne słowa!