Edyta Górniak szuka nowego domu
Jak wyznała w swoim filmie biograficznym, w dzieciństwie była zamykana na klucz. Dlatego, gdy wreszcie wyniosła się od rodziców, zaczęło nosić ją po świecie. Kocha podróże i nie są jej straszne przeprowadzki. A teraz pora na kolejną. Jak ujawnia Edyta Górniak, od kilku tygodni intensywnie szuka dla siebie nowego lokum. Praca zmusiła ją, by zamieszkała znacznie bliżej Warszawy.
Do Warszawy cały czas ściąga mnie praca, na przemian promocja filmu, nowego utworu „Superpower”, przygotowania do sezonu koncertowego, festiwalu... I tak w nieskończoność. Dojazdy z Krakowa zajmują mi już po prostu za dużo uwagi i czasu
- mówi Edyta Górniak w rozmowie z "Na żywo".
ZOBACZ TAKŻE: Tajna impreza Edyty Górniak. Diwa tańczyła w szlafroku i kapciach. Mamy zdjęcia!
Pakowanie i przewożenie całego dobytku nie jest jej straszne. Robiła to już wiele razy. Lata temu postanowiła bowiem, że woli wynajmować domy, niż je kupować.
Kiedy zaczęłam zarabiać pieniądze, postanowiłam kupić ziemię i dom w Konstancinie. Zanim zakończyła się budowa, zostałam zdradzona, więc go sprzedałam. Od tamtej pory zawsze już tylko wynajmowałam. Zwiedzając świat, zakochałam się w Portugalii. Pomyślałam, że jeśli mam być w życiu samotna, to chcę się chociaż budzić w pięknym miejscu. I kupiłam apartament w Portugalii przy polach golfowych. Jeździliśmy tam z moim byłym mężem, synkiem, przyjaciółmi. Kiedy rodzina się rozpadła, przestałam tam jeździć, apartament stoi opuszczony...
- wyjawiła ostatnio w rozmowie z "Vivą!".
NIE PRZEGAP: Edyta Górniak od trzech lat mieszkała w hotelach. Teraz ma nowy dom! Wiemy, gdzie zamieszkała. Miała ważny powód
Uświadomiłam sobie, że dom zawsze był dla mnie czymś stresującym. Symbolizował lęk oczekiwań. Wątpliwości, czy sama jestem w stanie dać sobie poczucie bezpieczeństwa. Myślę, że dlatego większość życia mieszkam w hotelach, są niezobowiązujące. Niczego nie obiecują, poza czystością i profesjonalną uprzejmością. Myślę, że najszczęśliwiej mieszkało mi się z Allanem w Kalifornii. Może dlatego, że było daleko od wszystkiego. Od jego trudności i obciążeń jego taty, i od moich obciążeń, czyli mojej mamy. Oboje czuliśmy tam ulgę, spokój i radość. Zupełnie jakbyśmy przenieśli się na inną planetę. Od tamtej pory nie mogę szczerze powiedzieć, że którykolwiek dom był moim przyjacielem. Może ten w górach tylko. Kocham dom mojej Oli, jej męża i dzieci. Będąc u nich, mam poczucie podarowanego bezpieczeństwa. Ale kiedy tylko od nich wychodzę, znowu jestem w swoim survivalu
- wyznała w magazynie.
Gdzie zamieszka Edyta Górniak?
Jakiego kąta poszukuje Edyta? Okazuje się, że wcale nie w mieście. Najlepiej odpoczywa bowiem z dala od chaosu. Marzy jej się ogródek, a w nim kwiaty. I duży salon, w którym postawi swój ukochany fortepian.
Lubię wieś i małe miasteczka. Dlatego szukam domu poza miastem
mówi w rozmowie z "Super Expressem". - Bardzo trudne jest odnalezienie idealnego miejsca, które zapewni ciszę i dyskrecję. Nie mówiąc o wspaniałym sąsiedztwie, z którym teraz będzie mi się bardzo trudno rozstać - dodaje.
Zobaczcie w naszej galerii, jak mieszkała Edyta Górniak w Zakopanem. Fajna chatka?