Monika Jarosińska w show "Królowa przetrwania"
Monika Jarosińska, gwiazda serialu "Samo życie" i "Dziewczyny ze Lwowa" została uczestniczką nowego sezonu programu "Królowa przetrwania". Dla aktorki udział w reality show był przygodą życia. W rozmowie z "Super Expressem" przyznaje, że chętnie wróciłaby do dżungli. Brakuje jej też wyzwań przed kamerą. - Czuję, że daję się ludziom poznać na nowo. Przez długi czas nie mieszkałam w Polsce i nie pojawiałam się w wielu programach. Mam nadzieję, że przypomniałam o sobie i wrócę tam gdzie, moje miejsce - czyli w kinie i w serialu - mówi nam.
Jarosińska ostro o Felicjańskiej
W programie Monice Jarosińskiej najbardziej podpadła... Ilona Felicjańska.
Dużym zaskoczeniem była dla mnie Ilona Felicjańska. Nie można zrzucać wszystkiego na swój problem z uzależnieniem... Jak bycie złośliwą, bycie niefajną, plotkującą o innych osobą ma się do powtarzanych przez nią słów: "Miłuj swego bliźniego, jak siebie samego"? Ilona jest dla mnie totalnym rozczarowaniem. Oczywiście życzę jej jak najlepiej. Ale nikt mnie tak nie zawiódł, jak ona. Stworzyłyśmy genialną grupę dziewcząt. Zrobiła się między nami świetna więź. Smutno było mi, kiedy opadła Dominika. W naszej drużynie powtarzałyśmy sobie, żeby nie brać takich rzeczy personalnie
- mówi ostro Monika.
Monika Jarosińska mówi wprost: Nie tęskniłam za mężem
Często pojawia się też pytanie, czy Monika Jarosińska w programie "Królowa przetrwania" tęskniła za mężem. Odpowiedź aktorki może zaskakiwać.
- Każdy mnie pyta, czy tęskniłam za mężem? Nie tęskniłam! Pierwsze dwa tygodnie to był genialny reset i odnalezienie się w nowej sytuacji życiowej. Później faktycznie miałam małe smuteczki, ale byłam przeszczęśliwa - mówi "Super Expressowi" Monika Jarosińska. - Marzyłam raczej o wannie - śmieje się.
ZOBACZ TAKŻE: Rozenek zapytała Jarosińską o in vitro. "Żałuję". Przejmujące wyznanie aktorki
Ostatnio wraz z mężem, producentem muzycznym Robertem Korzeniewskim, przyłapaliśmy ich w markecie ogrodniczym. Rozglądali się za roślinami, które do złudzenia przypominają te, wśród których aktorka - bez dachu nad głową - spędziła aż miesiąc. Monika długo przyglądała się drzewkom palmowym i bananowcom. Wygląda na to, że jedna z "Królowych przetrwania" chce mieć teraz własną dżunglę.
Zobaczcie w naszej galerii, jak Monika Jarosińska buszuje w warszawskiej dżungli.