Ilona Felicjańska wiele w życiu przeszła. W 2010 roku, będąc pod wpływem alkoholu, spowodowała kolizję drogową. Od tamtego czasu otwarcie mówi o swoim problemie z alkoholem. Przez wiele lat upadała i podnosiła się na oczach całej Polski. Niestety, pogrążające dla niej okazało się ostatnie małżeństwo z Paulem Montaną. Tworzyli piękną parę, ale przy nim Ilona znów zaczęła zaglądać do kieliszka. Jak teraz wyznała, w grę wchodził nie tylko alkohol...
Ostatni rok Ilona Felicjańska spędziła w ośrodku chrześcijańskim. Po wyjściu z niego zapragnęła studiować psychologię. Ośrodek, choć wymagający, bardzo jej pomógł. - Po tych różnych sytuacjach życiowych, zwłaszcza po bardzo trudnej relacji, po rozstaniu, nie mogłam sobie kompletnie poradzić i trafiłam do chrześcijańskiego ośrodka leczenia dla osób uzależnionych. Tam zrozumiałam różnicę między Kościołem katolickim, a tym, czym jest prawdziwe chrześcijaństwo. Tam zaczęłam rozumieć, o co chodzi w Biblii, zaczęłam ją czytać i nawiązywać własną relację z Bogiem, bo to jest prawdziwe chrześcijaństwo - opowiedziała ostatnio.
NIE PRZEGAP: Ilona Felicjańska nie pije od 16 miesięcy. Wszystko wyznała w telewizji. "Zapomniałam, że mam mamę, która cierpi"
Ilona Felicjańska i jej mąż brali narkotyki. Cała prawda w "Królowej przetrwania"
W programie "Królowa przetrwania", w którym zdecydowała się wziąć udział, opowiedziała jeszcze więcej. Przyznała się też do tego, że w jej małżeństwie oprócz alkoholu pojawiły się też narkotyki. W pewnym momencie modelka czuła, że ociera się o śmierć...
W każdym takim trudnym momencie mojego życia mówiłam: Boże, ratuj. I on pomagał. Po relacji z Paulem, gdzie naprawdę byłam na skraju życia i śmierci, przez narkotyki, przez uzależnienia, przez alkohol, przez tą toksyczną relację. Ja nie wiedziałam na początku, ale on był skrajnie uzależniony. W pewnym momencie moje uzależnienie weszło we współuzależnienie. Bo jak on w trudniejszych momentach uciekał, wychodził z domu, no to ja wolałam z nim pić, a jak zaczęłam z nim pić, to niestety w uzależnieniu nie ma, że wystarczy troszeczkę, więc szło na grubo czasami
- wyznała Ilona Felicjańska jednej z koleżanek z programu.
ZOBACZ TAKŻE: Ilona Felicjańska wycina sobie powieki. Nie do wiary, jak teraz będzie wyglądać
Zobacz w naszej galerii, jak zmieniała się Ilona Felicjańska.