Danilczuk ujawnił partnera do "Azja Express"! "Możemy namieszać"

2026-05-10 8:40

To będzie jedna z najbardziej wybuchowych par nowej edycji Azja Express! Michał Danilczuk zdradził "Super Expressowi", że do programu zabiera swojego brata. Tancerz nie ukrywa, że decyzja ma dla niego wyjątkowo osobisty wymiar.

To oni mogą skraść całe show! Danilczuk i jego brat w "Azja Express"

Nowa edycja "Azja Express" jeszcze się nie rozpoczęła, a już wzbudza ogromne emocje. Widzowie od tygodni zastanawiają się, kto pojawi się w programie i jakie duety powalczą o zwycięstwo. Teraz wszystko stało się jasne - Michał Danilczuk ruszy do Azji w towarzystwie swojego brata. Jak przyznaje, nie chodzi jednak wyłącznie o telewizyjną przygodę i rywalizację. Tancerz w rozmowie z "Super Expressem" otwarcie powiedział, że udział w programie traktuje przede wszystkim jako szansę na odbudowanie rodzinnych relacji i wspólne przeżycie czegoś wyjątkowego.

Zobacz też: Znamy kolejnego uczestnika "Azja Express"! Jeszcze niedawno tańczył w Polsacie!

Danilczuk zdradził kulisy udziału w "Azja Express"! Szok, kto będzie jego partnerem

Jak zdradził, jego brat na co dzień prowadzi bardzo dynamiczne życie. Jest przedsiębiorcą i kierowcą rajdowym, a tempo jego codzienności Danilczuk porównuje do jazdy "200 kilometrów na godzinę". W natłoku obowiązków braciom coraz trudniej znaleźć czas tylko dla siebie. Michał nie ukrywa jednak, że udział w programie budzi w nim także stres. Jak sam przyznaje, najbardziej obawia się trudnych warunków i ekstremalnych sytuacji, z którymi uczestnicy będą musieli się zmierzyć. Jednocześnie podkreśla, że rodzina jest dla niego najważniejszą wartością.

Ciekawość świata przede wszystkim, ale zabieram tam bardzo wyjątkową dla mnie osobę, to jest mój brat, który zasługuje na to, żeby spędzić z nim bardzo dużo czasu i ja zawsze jemu to też powtarzałem, że to jest ukłon w jego stronę, ponieważ nasze życia są bardzo intensywne, zarówno, jak i moje, oraz jego. On jest przedsiębiorcą, jest kierowcą rajdowym i w tam pędzi 200 km na godzinę - mówię metaforycznie ciągłego dnia to też gdzieś tam umykają nam te emocje rodzinne, ponieważ rzadko się widujemy. Staramy się to robić, natomiast każdy ma zadania do wykonania w ciągu dnia, każdy ma swoje prace nasze prace są bardzo intensywne więc wyjazd do Azji to jest coś niesamowitego, ponieważ my z bratem przeżyjemy niezapomniane chwile, których nigdy nie zapomnimy - mówi "Super Expressowi" Danilczuk.

Zobacz też: "Taniec z Gwiazdami". Majka Jeżowska wpadła po uszy. Całuje o 30 lat młodszego tancerza! Zostali przyłapani

Danilczuk jest jednak przekonany, że razem z bratem mogą okazać się jedną z najmocniejszych ekip programu. Według niego ich charaktery idealnie się uzupełniają. O swoim bracie mówi z ogromnym uznaniem. Podkreśla, że jest bardzo inteligentny, szybki i sprytny, a do tego ma świetne poczucie humoru.

Ja się boję trochę tego, ale uważam, że więź rodzinna jest najważniejsza i że rodzina ogólnie jest najważniejsza. Jestem bardzo rodzinnym człowiekiem, który chciałby mieć swoją rodzinę i... i to jest ważne, żeby te wartości rodzinne pielęgnować, więc jeżeli mam taką szansę, żeby móc zaprosić mojego brata do takiego programu, który też ma wiele walorów, który może mnie wspierać, ja będę go wspierał. Myślę, że te różnorodności, które mamy w sobie, świetnie się będą dopełniać i dzięki temu możemy naprawdę zamieszać w tym programie - mówi z uśmiechem Michał.

Nie zabrakło też żartów. Michał zdradził, że najbardziej boi się momentu, w którym jego brat będzie chciał przejąć kierownicę skutera lub innego pojazdu. Jedno jest pewne - duet Michała Danilczuka i jego brata może dostarczyć widzom ogromnych emocji. Braterska więź, rywalizacja, poczucie humoru i zupełnie różne temperamenty to mieszanka, która może okazać się prawdziwym hitem nowej edycji "Azja Express". A sam Michał już teraz zapowiada, że razem zamierzają mocno namieszać w programie.

Przede wszystkim jestem, wydaje mi się bardzo życzliwą osobą, więc jeżeli będziemy poszukiwać miejsca do spania, to wydaje mi się, że ta dobra energia, która gdzieś tam przeze mnie przepływa, pozwoli na to, że ktoś nas jednak z miłą chęcią ugości, ja również mogę go nauczyć dobrze tańczyć, to jest już druga, a trzecia to myślę, że dobra energia, ponieważ ta dobra energia zaraża i potem niesie się dalej. Mój brat natomiast jest bardzo sprytny, jest dobrze myślący, jest szybki jest śmieszny również więc połączenia naszych energii stworzą naprawdę wybuchowe show. Wiesz czego się boję, żeby on przypadkiem nie poprosił o to, żeby móc prowadzić jakąś tam jakiegoś skuterka, bo on wie, że zrobi to lepiej, bo on po prostu zna swoje możliwości - wyznał nam Michał Danilczuk.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Edyta Herbuś w zupełnie nowej odsłonie. "Z takiej strony jeszcze mnie nie znacie"

Zobacz naszą galerię: Danilczuk ujawnił partnera do "Azja Express"! "Możemy namieszać"

Sonda
Izabella Krzan jako prowadząca "Azja Express" - czy to dobry wybór?
Michał Danilczuk o swoim transferze z Polsatu do TVN. Od zawsze chciał być jurorem!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki