Nie każdy mógł się tam znaleźć. Na ten wyjątkowy wieczór Edyta Górniak (53 l.) zaprosiła tylko starannie wybrane grono przyjaciół oraz znajomych z branży. Kameralna atmosfera sprawiła, że gwiazda mogła poczuć się swobodnie i pozwolić sobie na więcej luzu niż zwykle podczas oficjalnych wydarzeń.
Polecamy: Allan Enso skomentował film o mamie. Emocje wzięły górę. Piosenkarka zareagowała na wpis syna
Kameralna impreza po premierze filmu Edyty Górniak
Po uroczystej premierze swojego filmu biograficznego "Edyta Górniak", przygotowanego dla światowej platformy SkyShowtime, artystka najpierw opowiedziała zaproszonym gościom o kulisach powstawania produkcji. Wspominała pracę nad materiałem, emocje towarzyszące powrotom do dawnych wspomnień i momenty, które szczególnie zapadły jej w pamięć podczas nagrań.
Spotkanie miało elegancki, ale jednocześnie bardzo kameralny charakter. Wśród gości znaleźli się przede wszystkim przyjaciele diwy oraz osoby z branży, które od lat są związane z jej karierą. Dzięki temu atmosfera szybko zrobiła się swobodna.
Przeczytaj także: Dramatyczne wyznanie Edyty Górniak: Przez 9 lat zamykano mnie na klucz
Szlafrok, kapcie i wielkie wejście
Gdy oficjalna część dobiegła końca, wieczór nabrał zupełnie innego charakteru. Górniak zniknęła na chwilę, by po chwili ponownie pojawić się przed gośćmi - tym razem w zupełnie zaskakującej odsłonie.
Diwa zeszła do zgromadzonych w seksownym szlafroku ozdobionym piórkami oraz w wygodnych kapciach z ulubionego hotelu. Stylizacja wywołała spore poruszenie i od razu stała się tematem rozmów. Gwiazda z uśmiechem pozowała do zdjęć, a przy okazji kusiła zgrabnymi nogami, z których słynie od wielu lat.
Hity przy DJ-ce i taniec z synem
Edyta Górniak nie zamierzała jednak tylko pozować do zdjęć. Szybko usiadła obok DJ-a i chwyciła za mikrofon. W kameralnej atmosferze zaczęła śpiewać swoje największe przeboje. Wśród nich znalazły się m.in. "Jestem kobietą" oraz "Andromeda".
Goście byli zachwyceni - wielu z nich dołączyło do wspólnego śpiewania, a parkiet w mgnieniu oka się zapełnił. W pewnym momencie do zabawy włączył się także syn artystki, Allan Krupa (21 l.), który pojawił się na imprezie ze swoją dziewczyną.
Edyta nie kryła radości - razem ruszyli w tany, a atmosfera zrobiła się jeszcze bardziej swobodna. Choć Górniak często uchodzi za poważną diwę, tego wieczoru pokazała zupełnie inną twarz. Pełną energii, spontaniczności i poczucia humoru. Takiego finału premiery jej filmu nikt się nie spodziewał. 💃