Edyta Górniak oddała hołd Krzysztofowi Krawczykowi. Czuła jego obecność na scenie! "Nie byłam w stanie śpiewać"

2026-05-23 13:23

W piątkowy wieczór rozpoczęła się tegoroczna edycja Polsat Hit Festiwal w Sopocie. Podczas koncertu "Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat" oddano hołd legendarnemu artyście. Na scenie pojawiła się również Edyta Górniak. Przed występem piosenkarka wyznała, że czuła na scenie jego obecność. Zresztą nie tylko jego!

Polsat Hit Festiwal 2026: Hołd dla Krzysztofa Krawczyka

Trwa Polsat Hit Festiwal 2026. To trzy dni znakomitej rozrywki. Wydarzenie rozpoczęło się w piątek, 22 maja. Na deskach słynnej Opery Leśnej w Sopocie zaprezentowały się gwiazdy polskiej muzyki rozrywkowej. Po pełnej energii występach oraz zaskakujących duetach, przyszła kolej na świętowanie.

Największe przeboje z repertuaru grup KOMBII oraz O.N.A. przypomnieli Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk. Swoje piętnastolecie od zwycięstwa w programie "Must Be The Music" celebrował zespół Enej. Pierwszego dnia Polsat Hit Festiwal 2026 nie brakowało wzruszających momentów.

W związku z piątą rocznicą śmierci Krzysztofa Krawczyka, przygotowano wyjątkowy koncert poświęcony jego pamięci - "Krzysztof Krawczyk. To już pięć lat". Na scenie pojawili się m.in. Natalia Szroeder, Ania Dąbrowska, Maciej Maleńczuk, Andrzej Piaseczny czy Sławek Uniatowski. Z kolei Edyta Górniak zachwyciła swoją interpretacją utworu "My Cyganie".

Zobacz również: Gwiazdy połączyły siły w Operze Leśnej. Nowa wersja słynnego hymnu doprowadziła do łez

Edyta Górniak czuła obecność Krzysztofa Krawczyka i ojca. Poruszające słowa

Okazuje się, że było to ogromne przeżycie nie tylko dla widowni, ale również samej artystki. W rozmowie z Maksymilianem Kluziewiczem z portalu Eska.pl wyznała, że to właśnie w Sopocie po raz ostatni rozmawiała z Krzysztofem Krawczykiem. Podczas próby do występu "całe życie przeleciało jej przed oczami". Utwór przypomniał jej o dzieciństwie, ojcu oraz niezapomnianym artyście. 

Spodziewałam się, że będą duże emocje, dlatego że ostatni raz spotkałam się i rozmawiałam z Krzysztofem Krawczykiem właśnie tu, więc wiedziałam, że wrócą emocje, natomiast nie spodziewałam się tak dużych emocji, jak wczorajsza próba to odsłoniła. Właściwie cały czas antenowy, który dostałam na przygotowanie próby […] przepadł. […]

Całe życie przeleciało mi przed oczami - mój tata, moje dzieciństwo, Krzysztof. Miałam ogromnie dużo emocji, nie byłam w stanie śpiewać. Starałam się już wczoraj wypłakać, żeby dzisiaj mieć takie lżejsze nastawienie, starałam się cieszyć tym, a nie tylko pozwolić sobie na taki głęboki ból tęsknoty, bo to głównie przy tym utworze - taki bardzo głęboki ból tęsknoty - mówiła z przejęciem artystka.

Edyta Górniak dodała, że podczas próby czuła na scenie obecność Krawczyka oraz zmarłego ojca. 

Czułam jego dzisiaj na scenie, czułam tatę i czułam w ogóle tą naszą etniczną część Polski, czyli Romów. Czułam po prostu, że się tak wszyscy jednoczyli w tej muzyce. Muzyka łagodzi obyczaje i przybliża serca, zaciera te granice uprzedzeń, jakichś trudnych historii świata, gdzie się stawia jakieś sztuczne granice między ludźmi - stwierdziła piosenkarka.

Uwielbiana artystka pojawiła się na sopockiej scenie boso, ale za to w efektownej różowej sukni. Publiczność przyjęła jej występ z ogromnym entuzjazmem, a po jego zakończeniu Edyta Górniak nie kryła wzruszenia.

Zobacz również: Edyta Górniak szuka nowego domu. To dlatego musi się przeprowadzić. Znamy szczegóły

Super Express Google News
Doda, Edyta Górniak czy Agnieszka Chylińska? Rozpoznaj po wersie piosenki!
Pytanie 1 z 10
"To nie ja skradłam niebo"
Edyta Górniak wyznaje z bólem: Byłam dla siebie bezwzględna i okrutna

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki