W ubiegłym roku po wielu latach trucia się nikotyną, Edycie udało się odstawić papierosy. Aktorka podjęła to trudne wyzwanie, zawzięła się i przez dłuższy czas radziła sobie znakomicie. Okazuje się jednak, że nałóg okazał się silniejszy i Olszówce zabrakło cierpliwości.
- U mnie z paleniem jest różnie. Jest raz tak, raz tak. Już się do tego przyzwyczajam i staram się za to nie karać - mówi "Super Expressowi" aktorka.
- Tyję sobie, chudnę sobie. Przestaje palić, zaczynam palić, ale cały czas jednak chciałabym nie palić, więc wspieram wszystkich którzy rzucają, rzucili albo chcą rzucić palenie - powiedziała w wywiadzie.
Gwiazda podkreśliła w rozmowie z nami, że nie ma złotych metod na rozstanie się z nałogiem. Stwierdziła, że palaczom pozostaje jedynie konfrontacja z samym sobą i tylko od nich zależy, czy będą palić czy nie.
Mamy nadzieję, że Edyta spróbuje jeszcze raz wypowiedzieć wojnę papierosom i wystarczy jej sił, by nie sięgać więcej po smrodliwą używkę.