Ewa Chodakowska od lat trenuje Polaków
Ewa Chodakowska to polska trenerka personalna, wykształcona na greckiej uczelni IAFA College Athens, celebrytka i businesswoman, urodzona w 1982 roku w Sanoku. Przełomem w jej karierze był początek lat 10. XXI wieku, gdy zyskała ogólnokrajową popularność, stając się rozpoznawalną instruktorką fitnessu w Polsce. Zasłynęła z autorskich programów treningowych (m.in. "Skalpel", "Chodak"), wydawnictw płytowych i książkowych oraz z udziału w porannych programach telewizyjnych.
Prywatnie od 2013 roku jest żoną greckiego trenera Lefterisa Kavoukisa. Para podjęła świadomą decyzję o braku dzieci, co trenerka wielokrotnie publicznie tłumaczy w wywiadach.
Poza działalnością sportową Chodakowska stworzyła imperium biznesowe, w skład którego wchodzą m.in. marki przekąsek i cateringu dietetycznego, linia kosmetyków naturalnych BeBio, odzież sportowa oraz magazyn "Be Active". Jest również inwestorką na rynku nieruchomości i jedną z najbogatszych Polek w branży fitness
Ewa Chodakowska "przytyła". Tak to opisała
Kobieta co jakiś czas lubi dać pełne przemyśleń posty, które mają inspirować swoich odbiorców do wszelkich zmian lub refleksji. Nikt się jednak nie spodziewał, że postanowi opowiedzieć im o "swoim przytyciu".
- ZERO FILTRA, ZERO ŚCIEMY! Doooopsko urosło.. po sześciopaku zostało wspomnienie … ale LUZ, LUZ! Te kilka kilogramów na plusie nie robi na mnie większego wrażenia. Kiedy zabieram się do roboty, konsekwencji mi nie brakuje. Mało tego .. ja sobie tę nadprogramową masę przerobię na rzeźbę doskonałą.. której sam Michał Anioł by się nie powstydził! (subiektywnie doskonałą, rzecz jasna)! - napisała Chodakowska.
Jak się śmiała, dlatego na wakacjach nie odpuszczała regularnych treningów. Przez 5 godzin w trakcie 24 spędzała czas na treningach.
- Przypominam, że regeneracja też jest treningiem - tylko w bardziej dyplomatycznej formie [...] Plan jest prosty: pod koniec roku będzie można uczyć się anatomii na moim ciele .. ale tak że smakiem! - napisała Ewa.
Okazało się, że choć przytyła zaledwie 3 kilogramy, postanowiła je zrzucić.
- Czuję się absolutnie świetnie, ale wiem, że jeśli nie zabiorę się do roboty, to będę tak rosła i rosła. Komu jak komu, ale mnie nie wypada - napisała Chodakowska.
Fanki nie mogły ukryć zachwytu nad zdjęciami Ewy w bikini. Wy też musicie je zobaczyć!