Halina Mlynkova nie ma czasu na MIESIĄC MIODOWY! Wronka będzie musiał poczekać ROK

2014-10-28 14:06

Halina Mlynkova i Leszek Wronka uwijają się z przygotowaniami do ślubu i hucznego wesela. Obrączki mają założyć sobie na początku przyszłego roku. Ale już po wszystkim szczęśliwi nowożeńcy nie będą mogli nacieszyć się sobą na miodowym miesiącu. Przeszkodzą im zawodowe plany piosenkarki.

Dokładna data ślubu Mlynkovej i Wronki to na razie ich skrywana tajemnica. Pewne jest, że uroczystość będzie nie później niż 22 lutego, bo narzeczony piosenkarki jest bardzo przesądny i wierzy, że od zaręczyn do ślubu nie może minąć dłużej niż rok.

Dlatego narzeczeni uwijają się z przygotowaniami - czasu zostało już naprawdę niewiele, a do załatwienia bardzo dużo spraw, bo oprócz formalności ślubnych, kreacji i kwiatów, para organizuje jeszcze huczne wesele na ponad 700 gości. Wszystko ma być z pompą i na bogato!

Po przyjęciu nowożeńcy z pewnością chcieliby spędzić romantyczny miodowy miesiąc, ale już wiedzą, że to nie możliwe. Mlynkova ma dawno zaplanowane koncerty, więc dla męża będzie miała tylko tydzień. Ma być wyjątkowy, dlatego para chce go spędzić w Japonii.

- Ze względu na zawodowe zobowiązania, premierę nowej płyty pani Haliny i trasę koncertową, na dłuższy urlop będą mogli sobie pozwolić dopiero w 2016 roku. Dopiero wtedy planują prawdziwy miesiąc miodowy. Marzy im się podróż na wyspy Oceanu Spokojnego. Chcieliby zobaczyć Fidżi i inne zakątki tamtejszego archipelagu - zdradza magazynowi "Dobry tydzień" przyjaciel pary.

Czekamy z niecierpliwością na ślubne zdjęcia z Pragi. Mlynkova w białej sukni na pewno będzie wyglądała zjawiskowo!

Zobacz: Anna Mucha zakochała się w macierzyństwie! Aktorka chce mieć kolejne dziecko

ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki