Koroniewska wypaliła o Hiszpanii. "Tam ludzie żyją gorzej, niż nam się wydaje"

Joanna Koroniewska podzieliła się swoimi spostrzeżeniami na temat życia w Polsce i Hiszpanii. Aktorka, która miała okazję dłużej przebywać za granicą, przyznała, że czas spędzony w tej części Europy jeszcze bardziej uświadomił jej, jak bardzo ceni ojczyznę. Zwróciła uwagę nie tylko na jedzenie i codzienny komfort, ale również na podejście do pracy. Jedna rzecz w Polsce wciąż mocno daje jej się we znaki!

Koroniewska wyznała, co jej przeszkadza w Polsce. Padły mocne słowa

Hiszpania wielu osobom kojarzy się ze słońcem, ciepłem i spokojniejszym tempem życia. Nic więc dziwnego, że perspektywa zamieszkania w tym kraju może wydawać się kusząca, szczególnie gdy w Polsce za oknem robi się szaro i zimno. Joanna Koroniewska spojrzała jednak na ten temat z innej strony. W swojej wypowiedzi zestawiła oba kraje i zdradziła, dlaczego dłuższy pobyt w Hiszpanii sprawił, że jeszcze bardziej doceniła życie w Polsce.

Zobacz też: Maciej Dowbor jednak to zrobi? Joanna Koroniewska komentuje udział męża w "TzG"!

Hiszpania wcale nie jest rajem? Koroniewska ujawniła, co ją zaskoczyło

Aktorka nie ukrywa, że ma do ojczyzny ogromny sentyment. Jak przyznała, im dłużej przebywała w Hiszpanii, tym mocniej utwierdzała się w przekonaniu, że to właśnie w Polsce żyje jej się najlepiej. Wśród zalet wymieniła między innymi rodzimą kuchnię i ogólny komfort codziennego życia. Jej zdaniem Polacy mogą nie doceniać tego, co mają na co dzień.

Na tym jednak nie zakończyła swoich spostrzeżeń. Aktorka zwróciła uwagę na różnice, które dostrzegła podczas codziennych obserwacji hiszpańskich ulic i sklepów. Jej zdaniem rzeczywistość nie zawsze wygląda tak dobrze, jak mogłoby się wydawać osobom patrzącym na ten kraj z zewnątrz. Podkreśliła również znaczenie podejścia do obowiązków zawodowych.

Zobacz też: "Lalka", Roxie i gwiazda "M jak miłość" błyszczały w tłumie gwiazd. Obłędne stylizacje na gali "Kobieta Roku Glamour"

Słowo "mañana", oznaczające po hiszpańsku "jutro", często bywa używane w kontekście odkładania spraw na później. Koroniewska wykorzystała je, by opisać różnice w podejściu do codziennych obowiązków, jakie zauważyła między Polską a Hiszpanią. Jej wypowiedź pokazuje, że słoneczna pogoda i wakacyjna atmosfera to nie wszystko, co bierze się pod uwagę przy ocenie jakości życia w danym kraju.

Czy oznacza to, że aktorce niczego nie brakuje w Polsce? Nie do końca. Jest jedna rzecz, która szczególnie jej przeszkadza, zwłaszcza gdy myśli o swoim komforcie i upływie lat. Chodzi oczywiście o pogodę. Koroniewska przyznała z przymrużeniem oka, że jako dojrzała kobieta chętnie wygrzałaby się w cieplejszym klimacie.

Powiem szczerze, że im dłużej byłam tam, tym bardziej kocham Polskę. Kocham Polskę za wszystko, za fantastyczne jedzenie, za dużo lepsze życie, bo tutaj życie jest naprawdę fantastyczne. Tam jednak widać i na ulicach i w sklepach... ja widzę, że ludzie żyją tu gorzej niż nam się wydaje. My naprawdę, my Polacy, wyrośliśmy w takiej kulturze pracy i ta kultura pracy jest z nami. Tam nie ma takiej kultury pracy i tam po prostu jest ciągle mañana. Więc oprócz tego, że tu jest zimno i to jest jedyna rzecz, która mnie męczy bardzo, jako dojrzałą babkę przed 50., że tak bym rozgrzała swoje stare kości, to wszystko inne mi tu nie przeszkadza - mówi "Super Expressowi" Koroniewska.

Rozmawiała Julita Buczek

Nie przegap: Basia Kurdej-Szatan pokazuje duży brzuszek i wyznaje: "Kochałam być w ciąży"

Zobacz naszą galerię: Koroniewska bez makijażu i z mocnym przesłaniem. "Stara, ale jeszcze jara!"

Sonda
Joanna Koroniewska wygląda na swoje lata?
Joanna Koroniewska komentuje udział męża w "Tańcu z Gwiazdami". Jej reakcja mówi wszystko!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI