"Kochaj albo wróć": Margareta i Mohamed szykują się do ślubu
"Kochaj albo wróć" to program dokumentalny stacji TTV, który zadebiutował na antenie początkiem września. Pokazuje historie polsko-zagranicznych par próbujących zbudować wspólną przyszłość mimo różnic kulturowych, bariery językowej i życia na odległość.
O jednej z par szybko zrobiło się głośno. Głównie za sprawą znacznej różnicy wieku. 58-letnia Małgorzata Jurczak podczas wakacji w Tunezji poznała młodszego o 32 lata Mohameda. Młody mężczyzna pracował w hotelu, w którym zatrzymała się Polka.
Wakacyjny romans przerodził się w poważny związek. Małgorzata, nazywana przez ukochanego "Margaretą", coraz częściej przylatywała do Tunezji. Z czasem para zaczęła planować wspólną przyszłość. W "Kochaj albo wróć" można obserwować m.in. ich przygotowania do ślubu.
Zobacz również: W takich warunkach mieszka Mohamed z "Kochaj albo wróć". Tego nie widać w kurortach. Podczas upałów wyłączają prąd
"Kochaj albo wróć": Margareta mówi o życiu intymnym z Mohamedem
Ich związek wzbudza w widzach wiele emocji, a część z nich powątpiewa w szczerość uczucia młodego Tunezyjczyka. Dzieli ich nie tylko spora różnica wieku czy kultura, ale również bariera językowa.
Nikt do tej pory chyba tego nie wiedział, że Mohamed nie zna języka angielskiego w ogóle, nie zna języka polskiego, więc zaczęliśmy porozumiewać się w słowach, które między sobą rozumiemy.
Ja dużo słów poznałam po arabsku, które wplatam w całą mieszankę tego dziwnego angielskiego, który on zrozumie i z tego wyszło coś bardzo śmiesznego - mówiła Margareta w "Dzień Dobry TVN".
Przygotowania do ślubu wywołują w nich wiele niekoniecznie dobrych emocji. Z odcinka na odcinek atmosfera gęstnieje, a narzeczeni coraz częściej się kłócą. W relacji Margarety i Mohameda nie brakuje wzlotów, upadków i emocjonalnych rozmów. Nawet drobna sprzeczka może przerodzić się w poważny konflikt.
W jednej kwestii dogadują się bez słów. Małgorzata gościła w podcaście Sylwii Bomby. Prowadząca w pewnym momencie zapytała o życie intymne pary twierdząc, że i w sferze seksu różnie bywa z komunikacją i też potrafią być widoczne różnice kulturowe. Margareta od razu zapewniła, że tutaj "Nie było problemu".
Ja myślę, że tutaj się zawsze można dogadać. Łatwiej, prawda, Becky? - dodała kobieta zwracając się do koleżanki z programu.
Zobacz również: Magda z "Kochaj albo wróć" przeszła sporą metamorfozę. Schudła już 11 kilogramów. Tak teraz wygląda