Matteo Brunetti walczy w „Tańcu z Gwiazdami”
Matteo Brunetti intensywnie przygotowuje się do kolejnych odcinków „Tańca z Gwiazdami”. Udział w popularnym show oznacza dla niego nie tylko naukę choreografii i występy przed milionami widzów, lecz także wielogodzinne treningi. Influencer i kucharz przyznał, że nowy tryb życia może okazać się sporym wyzwaniem dla jego związku. Jeszcze przed rozpoczęciem treningów musiał szczerze porozmawiać ze swoją wieloletnią partnerką, Dagmarą Podolak. Brunetti zdradził, że ukochana nie była całkowicie spokojna na myśl o tym, ile czasu będzie spędzał na sali ze swoją taneczną trenerką.
To nie były łatwe rozmowy. Moja partnerka jest trochę zazdrosna, a ja będę spędzał osiem do dziesięciu godzin na sali treningowej z moją taneczną trenerką i jednocześnie rzadziej widywał moją drugą połówkę. Dla związku to niezły test. Myślę, że to przeżyjemy
– przyznał z uśmiechem w jednym z wywiadów.
Matteo Brunetti zabrał ukochaną na randkę
Po emisji pierwszego odcinka tanecznego show Matteo znalazł jednak czas tylko dla ukochanej. Para wybrała się do jednej z restauracji przy ulicy Chmielnej w Warszawie, a następnie urządziła sobie krótki spacer po centrum miasta. Brunetti i Podolak szli blisko siebie, rozmawiali i co chwilę wymieniali uśmiechy. W pewnym momencie nie zabrakło także czułego gestu. Wszystko wskazuje więc na to, że wielogodzinne treningi i taneczna bliskość z trenerką na razie nie zachwiały ich relacją. Przeciwnie – para prezentowała się bardzo swobodnie i wyglądała na świetnie czującą się w swoim towarzystwie.
Rzadko pokazuje się publicznie z partnerką
Choć Matteo Brunetti jest doskonale znany internautom ze swoich włoskich popisów kulinarnych, zazwyczaj konsekwentnie chroni życie uczuciowe. Rzadko pojawia się z Dagmarą Podolak na czerwonych dywanach i nie opowiada szeroko o szczegółach ich relacji. Tym razem zakochani nie uniknęli jednak czujnych obiektywów fotoreporterów.
Dagmara Podolak zajmuje się fotomodelingiem, a także prowadzi firmę produkującą świece sojowe. Podczas randki oboje postawili na swobodne, miejskie stylizacje. Matteo miał na sobie szerokie, jasne spodnie, koszulę w delikatne prążki, kolorową kurtkę oraz sportowe buty. Jego partnerka wybrała ciemne spodnie z szerokimi nogawkami, dopasowany top na ramiączkach i modne baleriny z siateczki.
Razem stworzyli zgrany duet, który z pewnością nie wyglądał na przytłoczony próbą, jaką dla związku miał być udział Matteo w „Tańcu z Gwiazdami”. Czy Dagmara rzeczywiście ma jeszcze powody do zazdrości? Na tych zdjęciach trudno je dostrzec.