SKANDAL W TVN! Partner Kurdej-Szatan ODSZEDŁ z serialu przez GEJOWSKIE SCENY!

2020-10-19 14:22

Ale się porobiło! Maciej Łagodziński (32 l.), najbardziej znany z popularnych reklam telefonii komórkowej, w których występuje z Basią Kurdej-Szatan (35 l.), odchodzi z serialu "Zakochani po uszy" w TVN7. Wszystko z powodu scen gejowskich, które produkcja postanowiła ocenzurować. Wątek homoseksualnego bohatera nie tylko był coraz mniejszy, ale panie producentki przestraszone skargą od widza, postanowiły usunąć dawno już wyemitowane sceny z archiwalnych odcinków. Aktor nie zamierza podpisywać się pod cenzurą, która szkodzi mniejszościom seksualnym.

Maciej Łagodziński

i

Autor: TVN Maciej Łagodziński

W serialu "Zakochani po uszy" Maciej Łagodziński gra homoseksualnego Pawła. Ostatnio okazało się, że jego wątek jest spychany na boczny na plan, a mimo tytułu serialu, Paweł jako jedyny nie jest w nikim zakochany. I nie będzie. Gdy na jaw wyszło, że archiwalne odcinki serialu zostały ocenzurowane ze scen, w których aktor przytulał się z innym mężczyzną, postanowił opuścić produkcje. Nazywa sprawę po imieniu: dyskryminacja i hipokryzja. 

Zobacz także: Basia Kurdej-Szatan źle nosi maseczkę. Basiu, uważaj, bo dostaniesz mandat! [ZDJĘCIA]

- Nie przedłużyłem kontraktu. Powodów jest kilka, ale jeden najważniejszy, i z którego jestem najbardziej dumny, to taki, że postać Pawła, którego tam gram, który jest gejem, została zmarginalizowana. Serial nazywa się "Zakochani po uszy", a to jest jedyna postać, która nie była i nie będzie zakochana. Czuję się też oszukany przez produkcję, bo na początku serial był kręcony bardzo równościowo, na równi była traktowana postać nieheteronormatywna z postaciami hetero. Nagle, pod wpływem skargi kogoś do KRRiT, że pokazują pocałunek dwóch mężczyzn albo scenę łóżkową, która była przytulaniem, panie producentki wystraszyły się kar i pod tym pretekstem odcinki zostały ocenzurowane przez nie wstecz, zostały wycięte te sceny. To była dla mnie jawna dyskryminacja. Próbowałem załatwić ten temat i porozmawiać z paniami, ale nie było rozmowy - wyjawił Łagodziński w programie "Mistrzowie drugiego planu" Mikołaja Milcke. 

- Miałem obiecane inne wątki związane z problemami tej postaci. Związane z jej orientacją czy odnalezieniem się czy randkowaniem. Z tego co wiem scenarzyści pisali pewnego rodzaju sytuacje, ale były one kasowane przez produkcję - dodał aktor. 

Łagodziński zaznaczył, że nie jest pewien, czy stacja TVN wie o poczynaniach producentów serialu.

Skontaktowaliśmy się ze stacją. Oczekujemy oficjalnego komentarza w tej sprawie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki