Gdy tylko usłyszała straszną diagnozę, natychmiast zaczęła działać! Ostatnie wydarzenia sprawiły, że Alicja Bachleda-Curuś chce wracać do Polski

2021-03-04 15:58 sylwiab
Alicja Bachleda-Curuś
Autor: AKPA Alicja Bachleda-Curuś

Alicja Bachleda-Curuś i Zuzanna Grabowska (córka Andrzeja Grabowskiego i żona Pawła Domagały) przyjaźnią się już od czasów szkolnych. I choć przez dzielące ich kilometry nie mogą spotykać się codziennie, to ostatnio połączyło je wspólne działanie na rzecz ważnej dla nich osoby, u której zdiagnozowano poważną chorobę. Ostatnie wydarzenia sprawiły, że Alicja Bachleda-Curuś chce podobno wrócić na stałe do Polski. Sytuacja nie jest jednak tak prosta, chodzi o ojca jej syna - Colina Farrella.

Alicja Bachleda-Curuś bardzo przejęła się, kiedy zobaczyła w sieci apel swojej koleżanki ze szkolnej ławki, Zuzanny Grabowskiej, która prosiła o pomoc dla ich dawnego nauczyciela języka polskiego. To właśnie on miał zaszczepić w nich miłość do teatru i poezji. Mężczyzna jest znanym i szanowanym nauczycielem w najlepszym liceum w Krakowie.

NIE PRZEGAP: Jest pilne ostrzeżenie GIS ws. mięsa z Lidla i Biedronki! Natychmiast wyrzućcie je do śmieci, spożycie może być niebezpieczne!

- Nasz ukochany nauczyciel polskiego w listopadzie otrzymał diagnozę choroby: SLA, czyli stwardnienie zanikowe boczne. Leki i rehabilitacja to koszt 90 tys. zł rocznie. Są to rzeczy konieczne, aby wrócił do szkoły - napisała Zuzanna Grabowska, a Alicja Bachleda-Curuś natychmiast przystąpiła do działania. Wykorzystując swoje ogromne zasięgi nagłośniła zbiórkę, a jej efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Zebrano dwa razy wyższą kwotę niż zakładano.

Alicja Bachleda-Curuś chce wracać do Polski? Sprawa nie jest tak prosta

Według doniesień "Rewii" ostatnie wydarzenia sprawiły, że Alicja Bachleda-Curuś chce na stałe wrócić do Polski. Coraz bardziej odczuwa tęsknotę nie tylko za rodziną, ale także za przyjaciółmi. W dodatku w Polsce może liczyć na dużo lepsze oferty współpracy. 

- Zaczęła tęsknić za przyjaciółmi, zwłaszcza za Zuzanną. Alicja zawsze podziwiała tatę przyjaciółki, aktora Andrzeja Grabowskiego, a także rodzinę, którą udało jej się stworzyć z Pawłem Domagałą - powiedział tygodnikowi informator.

NIE PRZEGAP: Jest grubo! Żonie Wiśniewskiego puściły hamulce i publicznie wdała się w awanturę, poleciały bluzgi! Mamy zdjęcie!

Według doniesień gazety Alicja Bachleda-Curuś coraz gorzej znosi mieszkanie z dala od Polski i na poważnie rozważa powrót do kraju.

- Ma na to spore szanse, bo jej nowy amerykański narzeczony jest pod urokiem Krakowa i Zakopanego. Nie musi być już tylko aktorką uzależnioną od kaprysów Hollywood. Kończy historię sztuki i może realizować się także w innym zawodzie - powiedział informator.

Sytuacja nieco komplikuje się przez fakt, że jej 11-letni syn Henry Tadeusz i jego ojciec Colin Farrell są Amerykanami i mają ze sobą bardzo bliską więź. Alicja Bachleda-Curuś chwali byłego partnera za to, jakim jest ojcem i poświęca synowi bardzo dużo czasu. Gdy nie może się z nim spotkać osobiście, mają kontakt wirtualny. Colin Farrell podobno miał sprzeciwić się temu, by jego syn był wychowywany z dala od niego. Przypomnijmy, że Farrell ma jeszcze jednego syna z poprzedniego związku. 17-letni James urodził się z poważną chorobą. Cierpi na zespół Angelmana, czyli poważną chorobę genetyczną, która powoduje opóźnienie w rozwoju fizycznym i psychicznym.

NIE PRZEGAP: Wnuczka Stalina twierdzi, że ma kontakt z zaświatami! Zmarły dziadek powiedział jej, kiedy wybuchnie III Wojna Światowa!

NIE PRZEGAP: Niestety, z mamą Anny Przybylskiej nie jest dobrze! Trafiła do szpitala, smutne wiadomości

Tak zmieniała się Katarzyna Figura. Najgorętsze role ikony seksu polskiego kina
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze