Beata Ścibakówna bryluje w Sopocie. Wielka zmiana w twarzy żony Englerta!

2020-12-01 5:30 PAM
52-letnia żona Englerta naprawiła sobie twarz. Co za efekt!
Autor: redakcja se

Nie ma wątpliwości, że Beata Ścibakówna (52 l.) to jedna z najpiękniejszych polskich aktorek. Gwiazda serialu „W rytmie serca” postanowiła niedawno zatrzymać czas i nieco poprawić sobie urodę, czym pochwaliła się w sieci. Ostatnio artystka brylowała w Sopocie – i to bez maseczki. Czyżby nie założyła jej, żeby wszyscy mogli zobaczyć spektakularne efekty jej odmiany?

Artystka kocha Sopot i uwielbia dotleniać się nad wodą. Ale, niestety, gwiazda i jej równie uzdolniona aktorsko latorośl spacerowały w miejscach publicznych bez maseczek. Na pustej plaży można przymknąć oko na złamanie obowiązujących w trakcie pandemii przepisów, ale na słynnym Monciaku, wypadałoby jednak zakryć nos i usta.

Ścibakówna kilka dni temu pochwaliła się w internecie filmem z wizyty w klinice medycyny estetycznej. Aktorka walcząca o to, aby ząb czasu jej nie nadgryzł, nie miała żadnych problemów, by pokazać, jak lekarz obstrzykuje jej piękną twarz. Żona Jana Englerta (77 l.) poddała się mezoterapii igłowej. Na szczęście widoczne na zdjęciach pęcherzyki wchłonęły się, a pani Beata z nawilżoną twarzą ruszyła wraz z córką Heleną (20 l.) nad morze.

Alicja Tracz nie wygrała Eurowizji: Co dalej z karierą małej Ali?
Najnowsze