Sekielski CHUDY JAK SZCZAPA. Opowiedział, co mu wycięli

2020-07-31 18:15 doll
Tomasz Sekielski w 2014 roku
Autor: AKPA Tomasz Sekielski w 2014 roku

Tomasz Sekielski był gościem w ramach ASP (Akademia Sztuk Przepięknych) na Pol'and'Rock Festival. Dziennikarz, współautor głośnych filmów o pedofilii, opowiedział między innymi o tym, jak czuje się z "nowym sobą". Tomasz Sekielski musiał zdecydować się na operację, by dalej żyć. Jak teraz wygląda Sekielski?

Tomasz Sekielski mocno się zmienił. Dziennikarz przez ostatnie miesiące przeżył chyba najbardziej intensywny okres w swoim życiu i karierze zawodowej. Sekielski razem z bratem zrealizowali dwa głośne filmy o pedofilii w polskim Kościele, których premiery każdorazowo wywoływały trzęsienie ziemi wśród duchownych. Niestety, zwykle było też tak, że po kilku tygodniach rozgłos wokół filmów cichł i okazywało się, że niewygodne tematy wciąż zamiatane są pod dywan.

Tomasz Sekielski o pedofilii w kościele. Wskazał rolę państwa [Express Biedrzyckiej]

Premiery filmów o pedofilii zbiegły się także z kłopotami zdrowotnymi Sekielskiego. Dziennikarz był w złej formie fizycznej: miał tak zaawansowaną otyłość, że konieczna była operacja żołądka. Dieta i ćwiczenia były dopiero kolejnymi etapami tej nowej drogi. Sekielski opowiedział o operacji podczas wywiadu w ramach Akademii Sztuk Przepięknych na Pol'an'Rock Festival.

Tomasz Sekielski: Państo musi zdjąć znad kościoła parasol ochronny

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

- Ponieważ żadna dieta nie dawała już rezultatów i ze względu na moją gigantyczną otyłość nie byłem w stanie ćwiczyć i działać aktywnie, to zapadła decyzja, że jednak nastąpi resekcja żołądka. Wycięto 4/5 mojego żołądka. To był przełomowy moment. Resekcja żołądka to nie jest zabieg kosmetyczny. Nie robi się tego po to, żeby ładnie wyglądać, tylko po to, żeby żyć – mówił.

Faktycznie, patrząc na zdjęcia, widać, jak mocno schudł Sekielski. Sami zobaczcie: