- Donald Tusk obiecał młodym piłkarzom pizzę, jeśli ich nagranie z nim na TikToku zdobędzie 500 tys. polubień.
- Premier dotrzymał obietnicy, przypominając o niej publicznie i kontaktując się z młodymi sportowcami.
- Tusk osobiście dostarczył pizzę do Gdańska, spotykając się z piłkarzami w szatni.
W listopadzie 2925 roku Donald Tusk wziął udział w finale juniorskiego turnieju piłkarskiego "Z Orlika na Stadion". Podczas wydarzenia jeden z młodych zawodników nagrał rozmowę z premierem, która szybko stała się hitem na TikToku. W nagraniu szef rządu umówił się z młodymi sportowcami na pizzę, stawiając warunek: zebranie 500 tysięcy polubień pod filmikiem. "Ale jak się umówimy?" – zapytał premier. "Ja do pana napiszę na Instagramie" – odpowiedział młody piłkarz.
Premier planuje dostawę
W styczniu Tusk opublikował na platformie X nagranie, w którym nawiązał do turnieju.
- Pamiętacie finał "Z Orlika na Stadion" na PGE Narodowym? Tam moi młodsi koledzy ze szkoły podstawowej w Gdańsku wygrali i umówiliśmy się na coś – mówił, po czym połączył się z zawodnikami.
- Cześć, chłopaki. Widziałem tam flagę Lechii. Wiecie, lajki lajkami, ale przecież się na coś umawialiśmy. Pizza chyba musi być. Jesteście gotowi? – pytał.
Premier zapowiedział, że pizza zostanie dostarczona po feriach, obiecując niespodziankę co do miejsca. Ferie zimowe w województwie pomorskim trwały od 19 stycznia do 1 lutego.
Obietnica spełniona
Zgodnie z zapowiedzią, miejscem dostawy był Gdańsk. W sobotę Donald Tusk udostępnił kolejne nagranie, na którym widać, jak odwiedza piłkarzy w szatni. "Tak jak się umawialiśmy" – powiedział, wchodząc do pomieszczenia z kilkoma kartonami pizzy. Jak wynika z opisu, była to "trening przed Międzynarodowym Dniem Pizzy", co dodatkowo podkreśla luźny i pozytywny charakter całej akcji.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Donald Tusk: