- Zobacz, jak Donald Tusk, Jarosław Kaczyński i Szymon Hołownia zmienili się na przestrzeni lat – od młodzieńczego buntu po eleganckie garnitury.
- Archiwalne zdjęcia ujawniają zaskakujące oblicza polityków: od "malarza kominów" po aktora z dzieciństwa.
- Ich wizerunki ewoluowały wraz z karierą, pokazując, jak styl odzwierciedla drogę na szczyty władzy.
- Przekonaj się, jak moda i czas odmieniły liderów polskiej sceny politycznej – niektórych nie poznasz!
Lata 70. i 80.: Zbuntowany student i „malarz kominów”
Patrząc na dzisiejszego premiera, trudno sobie wyobrazić, że w młodości jego znakiem rozpoznawczym była bujna, ciemna czupryna i nonszalancki styl. Na zdjęciach z czasów studiów na Uniwersytecie Gdańskim widzimy młodego chłopaka, który niczym nie przypomina przyszłego męża stanu. Luźne dżinsy, proste t-shirty, a zimą grube swetry, tak wyglądał przyszły lider Platformy Obywatelskiej, a później premier.
To był czas jego działalności w opozycji antykomunistycznej. Jako tzw. „malarz kominów”, czyli osoba, która wspinała się na wysokie konstrukcje, by malować antyreżimowe hasła, Tusk emanował młodzieńczą energią i buntem. Jego wizerunek był bliższy gwieździe rocka niż politykowi, co doskonale widać na fotografiach z tamtego okresu.
Lata 90.: Pierwsze kroki w wielkiej polityce i zmiana stylu
Po upadku komuny Donald Tusk na dobre wszedł do świata polityki. Jako jeden z liderów Kongresu Liberalno-Demokratycznego zaczął pojawiać się w Sejmie i w mediach. To był moment, w którym jego wizerunek zaczął ewoluować. Długie włosy zostały radykalnie skrócone, a flanelowe koszule powoli ustępowały miejsca pierwszym, często jeszcze niedopasowanym garniturom.
Lata 90. to okres transformacji nie tylko dla Polski, ale i dla samego Tuska. Jego styl był wtedy typowy dla raczkującego polskiego kapitalizmu – nieco chaotyczny, ale już z aspiracjami do zachodniej elegancji. To fascynujący okres przejściowy, w którym widać, jak z opozycjonisty rodzi się profesjonalny polityk.
Premier i „król Europy”: Narodziny męża stanu
Prawdziwa rewolucja wizerunkowa nadeszła, gdy Donald Tusk po raz pierwszy został premierem w 2007 roku. To wtedy jego styl stał się nienaganny. Drogie, szyte na miarę garnitury, idealnie dobrane krawaty i lśniące buty stały się jego wizytówką. Zmiana była tak wyraźna, że komentowali ją wszyscy – Tusk zaczął wyglądać jak światowy lider.
Apogeum tej transformacji przypadło na czas, gdy objął stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej. Media okrzyknęły go wówczas „królem Europy”, a jego wizerunek stał się symbolem sukcesu i europejskiej klasy. Charakterystyczne srebrne włosy tylko dodały mu powagi i autorytetu. Z buntownika z Gdańska nie zostało już niemal nic – narodził się doświadczony mąż stanu.
Prywatnie: Mąż, dziadek i zapalony piłkarz
Jednak nawet na szczytach władzy Donald Tusk nie zapominał o swoim „ludzkim” obliczu. Prywatne zdjęcia, które znajdziecie w naszej galerii, pokazują go w zupełnie innej roli. Jako mąż, ojciec, a przede wszystkim uwielbiający swoje wnuki dziadek, pokazuje cieplejszą, rodzinną twarz.
Jego wielką pasją od zawsze była też piłka nożna. Fotografie z boiska, gdzie w sportowym stroju biega za piłką, przypominają, że pod garniturem polityka wciąż kryje się chłopak z gdańskiego podwórka. To właśnie ten kontrast między oficjalnym a prywatnym wizerunkiem sprawia, że jego metamorfoza jest tak fascynująca.