- Anna Lewandowska z córkami wreszcie dołączyła do Roberta w USA, rozpoczynając nowy rozdział życia rodziny w Chicago.
- Zamiast odpoczywać po podróży, trenerka od razu zaskoczyła fanów, ruszając na intensywny trening prosto z samolotu.
- Sprawdź, co najbardziej zszokowało internautów na jej zdjęciach zza oceanu i jak Lewandowscy rozpoczynają podbój "Wietrznego Miasta".
Prosto z samolotu na trening. Fani w szoku!
Podczas gdy Robert Lewandowski przygotowywał się z drużyną za oceanem, jego żona Anna wraz z córkami Klarą i Laurą pakowały walizki. Teraz rodzina jest już w komplecie w USA, a trenerka nie marnuje ani chwili. Na swoim profilu na Instagramie, pod wymownym podpisem "Camera roll lately 🇺🇸" (Rolka z aparatu ostatnio), opublikowała całą serię zdjęć dokumentujących ich pierwsze chwile w Chicago.
Przeczytaj także: Donald Trump znów miesza się w piłkę nożną. Ostrzega świat przed popełnieniem błędu
Widzimy na nich ujęcia z samolotu, czułe kadry z mężem i córkami oraz pierwsze spacery po "Wietrznym Mieście". Jednak to, co najbardziej zszokowało fanów, to imponująca energia Lewandowskiej. Zamiast odpoczywać po długiej podróży, trenerka od razu ruszyła na trening! To nie umknęło uwadze jej obserwatorów.
- Ania, Ty jesteś niemożliwa! Świeżo co wylądowałaś, a popędziłaś zrobić rozeznanie, gdzie można potrenować! Czapki z głów! - komentuje jedna z fanek.
"Amerykańskie dziewczyny". Internauci zachwyceni
Zdjęcia pary i ich córek wywołały falę pozytywnych komentarzy. Widać na nich prawdziwą, rodzinną sielankę. Uśmiechnięci i zrelaksowani Lewandowscy spacerują, trzymając się za ręce, co wyraźnie spodobało się internautom. Pod postem pojawił się nawet komentarz od Agaty Rubik.
- American Girls 😍 - napisała krótko, dodając wymowny emotikon.
Zobacz też: To on ma wygrać Złotą Piłkę! Lamine Yamal drugi, a Leo Messi trzeci. 7. i 9. miejsce zaskakuje
Część fanów wyraziła nadzieję, że przeprowadzka za ocean zapewni słynnej rodzinie więcej spokoju i prywatności, której często brakowało im w Europie. Inni, mieszkający w Chicago, ciepło powitali polską gwiazdę w swoim mieście. Wygląda na to, że amerykański sen rodziny Lewandowskich właśnie się rozpoczyna, a fani z niecierpliwością czekają na kolejne relacje z ich życia za oceanem.