Jaki: Uczę się strzelać bo grożą mi śmiercią

2016-08-02 7:00

Patryk Jaki (31 l.), najmłodszy wiceminister w rządzie Beaty Szydło (53 l.), drży o życie swoje i swojej rodziny. Wiceminister sprawiedliwości wyznaje nam, że od jakiegoś czasu dostaje listy i e-maile, w których ktoś grozi mu śmiercią.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości pojawił się niedawno na strzelnicy. - Jestem zwierzchnikiem Służby Więziennej i podczas przeprowadzania inspekcji umiejętności strzelania kierownictwa SW sam też postanowiłem spróbować. Strzelałem z trzech rodzajów broni: pistoletów maszynowych PM 98 i 99 oraz strzelby Mossberg kaliber 12 - opowiada nam Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości przyznaje, że nie tylko ze względu na swoją funkcję, ale także trudne czasy musi umieć strzelać. Chodzi mu przede wszystkim o troskę i bezpieczeństwo swojej rodziny. - Od jakiegoś czasu dostaję bardzo poważne groźby na mój profil na Facebooku. Są w nich realne pogróżki dotyczące pozbawieniem życia. Dlatego chcę się nauczyć strzelać. Teraz staram się o pozwolenie na broń. Mam zamiar nauczyć się dobrze strzelać, będę regularnie trenował - mówi nam polityk.

Najważniejsze dla ministra jednak jest bezpieczeństwo rodziny. - Nie boję się tak bardzo o siebie, ale o swoich najbliższych. Dlatego w zeszłym tygodniu złożyłem na policję doniesienie o groźbach. Wcześniej pogróżki też się pojawiały, ale teraz zdecydowanie się nasiliły. To jest bardzo poważna sprawa - kwituje wiceminister Patryk Jaki.

Zobacz także: Piękny gest kolegów Tomasza Lisa. Pocieszyli go po stracie mamy

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE