Prof. Mączyńska: Bogaci płacą dziś mniej niż biedni

Prof. Elżbieta Mączyńska
Autor: Tomasz Radzik Prof. Elżbieta Mączyńska Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego

- Czym innym jest wprowadzenie podatków progresywnych, czym innym danina solidarnościowa. To nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie - ocenia prof. Elżbieta Mączyńska, ekonomistka z SGH.

"Super Express": - Rząd ogłosił, że danina solidarnościowa obejmie ludzi zarabiających rocznie powyżej miliona złotych. To dużo czy mało?

Prof. Elżbieta Mączyńska: - Jeśli chodzi o wysokość progu, od którego danina byłaby wypłacana, milion złotych to około 87 tys. zł miesięcznie. To oczywiście duże zarobki, jednak w przypadku banków nie są niczym wyjątkowym. Tam są dyrektorzy zarabiający po kilka milionów złotych rocznie. Problem w tym, że nie jest to duża grupa. Więc pytanie, jakie jej opodatkowanie przyniesie wpływy do budżetu.

- W dyskusji na temat tej daniny pojawiły się pytania, czy pomysł opodatkowania najbogatszych ma sens. Liberałowie uważają, że zdecydowanie nie, że lepiej podatki obniżać, a najlepiej do liniowych.

- Gdyby tak było, to Szwecja i inne kraje skandynawskie znajdowałyby się na szarym końcu pod względem wskaźników rozwoju gospodarczego. A tak nie jest. Już Adam Smith, twórca ekonomii klasycznej, na którego liberałowie chętnie się powołują, pisał, że podatki powinny być progresywne, a bogaci powinni płacić więcej. Polscy liberałowie tego jednak nie doczytali.

- I nie wprowadzili takich podatków w Polsce. Choć są progresywne, jest drugi próg.

- W Polsce podatki są tak naprawdę degresywne. To znaczy, że bogatsi płacą relatywnie mniej niż mniej zarabiający. A przecież to nie jest tak, że jak ktoś ma milion złotych, a stawka podatku wyniesie 75 proc., to będzie płacić 750 tys. zł! 75 proc. płaciłby jedynie od nadwyżki powyżej konkretnej kwoty. Stawka ta jednak powinna być progresywna i progów powinno być więcej. Nie tylko wspomniany milion złotych.

- Danina solidarnościowa naprawdę pomoże niepełnosprawnym?

- Czym innym jest wprowadzenie podatków progresywnych, czym innym danina solidarnościowa. To nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie. Zdecydowanie lepszym pomysłem byłoby utworzenie funduszu dobrowolnych wpłat dla ludzi poszkodowanych przez los w rozumowaniu szerszym niż tylko niepełnosprawni.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze