Prof. Romuald Szeremietiew o Fort Trump: Stałe bazy USA są potrzebne[WYWIAD]

2019-06-11 7:26 Sandra Skibniewska
Romuald Szeremietiew
Autor: Piotr Piwowarski

Chciałbym, aby to były rzeczywiście stałe bazy na naszym terytorium. Obecność wojsk sojuszniczych zapewniłaby nam bezpieczeństwo. Natomiast pozostaje nam czekać na to co będzie efektem negocjacji. Widzimy jedynie, że są duże opory, aby bazy powstały w Polsce. Chodzi o to, aby i jedni i drudzy byli zadowoleni, a to bardzo trudne. Kompromis to sprawa wymagająca pewnego poświęcenia - powiedział dziennikarzowi "SE" były wiceminister obrony narodowej prof. Romuald Szeremietiew.

„Super Express”: - Już w środę prezydenci Andrzej Duda i Donald Trump podpiszą umowę o zwiększeniu zaangażowania sił USA nad Wisłą. To oznacza, że czekająca na podpis umowa na Fort Trump faktycznie się ziści, czy znowu dojdzie do przesunięcia negocjacji?

Prof. Romuald Szeremietiew: - Pani redaktor, przyznam szczerze, że nie wiem jakie są efekty rozmów w sprawie Fort Trump. Trudno mi się w tej kwestii precyzyjnie wypowiedzieć. Wiemy, że negocjacje w tej sprawie nie są łatwe. Dotyczą przecież trudnego tematu stałej obecności baz amerykańskich w Polsce. Część polityków Zachodu sądziła, że do tego nie dojdzie. Wszystko o czym rozmawiamy pozostaje póki co w sferze spekulacji, bo nie znamy konkretów. Musimy poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie.

- Skoro pozostajemy w fazie spekulacji, od początku pojawienia się pomysłu budowy Fort Trump wielu przeciwników tej koncepcji podnosiło temat finansowy. Mówiono, że Polka słono za to zapłaci. Dziś coraz więcej głosów, że „nie przepłacimy”. Czyżby zmieniała się retoryka?

- To kwestia bardzo szczegółowych rzeczy, jeśli chodzi o to, jak Fort Trump ma być finansowany. Polska zawarła pewną umowę, którą negocjuje, więc ciężko stwierdzić, o jakich kosztach mówimy.

- Ma pan jakieś oczekiwania wobec obecności wojsk USA w Polsce?

- Chciałbym, aby to były rzeczywiście stałe bazy na naszym terytorium. Obecność wojsk sojuszniczych zapewniłaby nam bezpieczeństwo. Natomiast pozostaje nam czekać na to co będzie efektem negocjacji. Widzimy jedynie, że są duże opory, aby bazy powstały w Polsce. Chodzi o to, aby i jedni i drudzy byli zadowoleni, a to bardzo trudne. Kompromis to sprawa wymagająca pewnego poświęcenia.

- W mediach pojawiła się informacja dotycząca tego, że amerykańscy kongresmeni chcą, by Polska rozwiązała kwestię roszczeń spadkobierców ofiar Holocaustu uzależniając budowę stałej bazy właśnie do tego. Słyszał pan o tym?

- To jakaś bzdura. Niby kto i skąd wie, że istnieje taka opcja? To bez sensu. W takich sprawach jak bezpieczeństwo narodowe snucie jakichkolwiek wizji nie ma sensu. Podkreślam raz jeszcze, poczekajmy na szczegóły.

Rozmawiała Sandra Skibniewska