Stanisław Dziwisz pod ostrzałem. Co na to rodzina? Mocne słowa bratanka kardynała

2020-11-26 6:45 TWO
Kardynał Stanisław Dziwisz
Autor: SUPER EXPRESS Kardynał Stanisław Dziwisz

Kardynał Stanisław Dziwisz (81 l.) znalazł się pod ostrzałem w związku z zarzutami dotyczącymi tuszowania pedofilii w Kościele, czy przyjmowania pieniędzy w zamian za udział w mszach świętych. Co na to jego rodzina? Bratanek hierarchy Andrzej Dziwisz (60 l.) murem stoi po stronie wuja, nie wierząc w te oskarżenia. – Księdzu kardynałowi stała się wielka krzywda, jego autorytet został narażony – mówi nam.

Kardynał Dziwisz miał wiedzieć o pedofilii w kościołach na całym świecie i pomagać w jej tuszowaniu w czasie, gdy w Watykanie był osobistym sekretarzem Jana Pawła II. Padają też oskarżenia, że miał pobierać opłaty za wejście na msze prowadzone przez papieża, za co zamożniejsi mieli mu płacić nawet 50 tys. dolarów. W zarzuty te nie wierzy Andrzej Dziwisz, wójt Raby Wyżnej, rodzinnej miejscowości hierarchy, a prywatnie jego bratanek. 

Zakaz parad równości? Kaja Godek uderza w LGBT. "Będzie dobrze" Adama Federa, odc. 151

– Ksiądz kardynał przyjeżdża do Raby Wyżnej, jest czasem gościem w domu rodzinnym. Rozmawiałem z nim nie telefonicznie, ale osobiście – mówi bratanek kardynała. – Przysłuchiwałem się z uwagą jego wypowiedziom i uważam, że mówi prawdę, a to, co media podają, jest na niego ogólną nagonką. Skoro kardynałowi nie dają wiary, to komu będą wierzyć? – kwituje, podkreślając, że cała Raba nadal darzy ogromnym szacunkiem swojego słynnego krajana. 

Najnowsze
KOMENTARZE